W gorący dzień na zawodach łatwo dać się zwieść temu, że przejazd wygląda zwyczajnie: koń skacze, schodzi z parkuru spocony i zziajany jak zawsze. A jednak te same kilka minut obciążają go cieplnie o wiele mocniej niż praca w domu, a najwięcej dzieje się już po zejściu z areny.
W domu gorąco da się obejść: przesuwasz trening na rano, skracasz go, w najcięższy dzień odpuszczasz. Na zawodach tego nie ma. Godzinę startu wyznacza lista, transport i rozprężalnia bez cienia dokładają obciążenie, a do tego dochodzą emocje startu.

Zacznijmy jednak od najważniejszego: dobrostan konia jest zawsze przed wynikiem, a przy naprawdę ekstremalnych warunkach najlepszą formą troski bywa rezygnacja ze startu. Poniżej najważniejsze fakty: co dzieje się z ciałem konia w gorący dzień, jak rozplanować start i dlaczego zimną wodę oraz ściągaczkę trzeba dziś stosować inaczej niż kiedyś.
Spis treści
- Co dzieje się z koniem, który schodzi z parkuru w gorący dzień?
- Cztery nawyki przy chłodzeniu, które warto zmienić
- Czym naprawdę schłodzić nogi po przejeździe?
- Dlaczego koń stoi nad pełnym wiadrem i nie pije?
- Elektrolity - kiedy podać i czego nie robić nigdy
- Kiedy to już nie gorąco, a udar cieplny?
- Termometr kłamie, a wilgotność decyduje.
- Które konie znoszą gorąco najgorzej
- Owady na zawodach: maska, spray czy derka przeciwowadowa?
- Jak mądrze podejść do startów w gorące dni - krótkie podsumowanie
Co dzieje się z koniem, który schodzi z parkuru w gorący dzień?
Koń to dużo mięśni i mało skóry: świetnie produkuje siłę, ale słabo pozbywa się ciepła, które przy tej sile powstaje. Spora jego część nie ucieka w trakcie wysiłku, tylko zostaje w ciele. Koń nie oddaje go w bramie, wynosi je z areny w sobie i dopiero potem próbuje się z nim uporać. [1]
Radzi sobie głównie przez parowanie potu z sierści, a to działa tylko wtedy, gdy powietrze ma jak przyjąć wodę: w suchy dzień odprowadza większość ciepła, w wilgotny przestaje wystarczać. Drugą drogą jest oddychanie, dlatego szybki oddech to nie powód do niepokoju chyba, że nie ustępuje po kilku minutach. [2]
Cztery nawyki przy chłodzeniu, które warto zmienić
To część, w której najmocniej odchodzimy od tego, czego wielu z nas uczyło się w stajni. Cztery zalecenia powtarzane od lat nie mają poparcia w badaniach, a jedno wprost pogarsza chłodzenie.
„Nie lej zimnej wody, bo koń dostanie szoku.” Sprawdzono to i się nie potwierdziło. Polewanie bardzo rozgrzanych koni zimną wodą przez pół godziny obniżało temperaturę już po kilku minutach, bez szkody dla mięśni, elektrolitów czy nawodnienia. Ryzykowniejsze jest odczekanie niż polanie. [3]
„Zawsze zbieraj wodę ściągaczką.” Nowsze dane przeczą intuicji. Przed igrzyskami w Tokio porównano pięć metod i wygrało najprostsze: ciągłe polewanie letnią wodą z kranu, lepiej niż lodowata woda ze zgarnianiem. Liczy się to, żeby koń był bez przerwy pokryty wodą chłodniejszą od ciała, bo ciepło uchodzi wtedy przez przewodzenie. [4]
W praktyce: lej, nie zgarniaj, i powtarzaj co minutę przez pierwsze pięć minut. Ściągaczka przyda się później, przy osuszaniu konia. [4]
„Chłodź tylko szyję i pachwiny.” Wybiórcze celowanie w duże naczynia nie daje udokumentowanej przewagi. Liczy się powierzchnia i ilość wody, więc polewaj konia całego. Przy silnym stresie cieplnym pięć wiader nie wystarczy.
„Poczekaj z wodą, aż koń przestępuje.” Odwrotnie. Pierwsze minuty po wysiłku są najcenniejsze, bo temperatura jest najwyższa. Stępuj po rozpoczęciu chłodzenia, nie zamiast niego.
I jedno, co oszczędzi ci nerwów przy termometrze: temperatura rektalna zawsze się opóźnia, więc brak poprawy po kilku minutach nie znaczy, że chłodzenie nie działa. Znaczy, że trzeba je kontynuować. [3]
Praktycznym uzupełnieniem wody, choć nie jej zamiennikiem, jest Over Horse Ice Shower, koncentrat do kąpieli po wysiłku, który odświeża i pielęgnuje sierść. Ciężką pracę wykonuje jednak ilość wody i to, żeby nie przestawała płynąć.
Czym naprawdę schłodzić nogi po przejeździe?
Kończyny to osobny temat. W galopie temperatura wewnątrz ścięgna rośnie na tyle, że po wysiłku warto nogi schłodzić i zadbać o regenerację. Gdy temperatura całego konia zaczyna spadać, weź się za nogi: zimna woda albo wiadro z lodem przez dwadzieścia do trzydziestu minut dobrze odbierają ciepło (uważaj tylko na skórę przy długim kontakcie z lodem). Wieczorem, w ramach regeneracji, sprawdzają się chłodzące okłady: Glinka chłodząca Kaoglin Horse utrzymuje chłodny, wilgotny kompres przez noc, a Żel chłodzący z mentolem przyjemnie odświeża pęciny i mięśnie po ciężkim dniu. [5]
Dlaczego koń stoi nad pełnym wiadrem i nie pije?
To pytanie wraca najczęściej: koń stracił kilkanaście litrów płynów, wiadro jest pełne, a on nie pije. Odpowiedź jest fizjologiczna i warto ją znać.
U człowieka pot jest rozcieńczony, tracimy więcej wody niż soli, krew gęstnieje i pojawia się pragnienie. Pot konia jest znacznie bardziej stężony, więc koń traci wodę i sól razem, krew się nie zagęszcza i alarm pragnienia się nie włącza. Koń może być poważnie odwodniony i po prostu nie chcieć pić, to nie upór, tylko jego konstrukcja. [6]
Skala strat robi wrażenie: ponad dziesięć litrów potu na godzinę to norma, a w rajdach straty sięgają kilkudziesięciu litrów. Odwodnienie zaczyna się szybciej, niż większość przypuszcza. [2, 6]
Elektrolity - kiedy podać i czego nie robić nigdy
Po dużych stratach potu sama woda nie uzupełnia utraconych elektrolitów i może nie wystarczyć do pełnej rehydratacji. Uzupełnianie wody oraz elektrolitów powinno iść w parze, szczególnie po dłuższym wysiłku lub transporcie. [8]
Najlepszy moment to około godziny przed wysiłkiem lub transportem, przy dłuższej pracy także w trakcie, i kolejna dawka wieczorem. Roztwór rób celowo rozcieńczony, bo stężonego konie nie chcą pić. [8]
Do suplementacji sięgamy po sypkie elektrolity Over Horse Electro Horse z sodem, chlorkami, potasem i magnezem, a dla stajni startującej co weekend jest opakowanie trzykilogramowe. Gdy koń grymasi przy proszku, łatwiej wmieszać do wody płynne elektrolity Electro Balance, a między zawodami lizawka Vita Lick pozwala mu regulować sól we własnym tempie.
Przy skoncentrowanych elektrolitach koń powinien mieć swobodny dostęp do wody, szczególnie jeśli jest już odwodniony. Odpowiednia ilość wody pomaga utrzymać właściwą osmolalność roztworu oraz wspiera opróżnianie żołądka i wchłanianie w jelicie. Elektrolity nie powinny zastępować pojenia. [8]
Da się to obrócić na plus: podpojony koń pije potem więcej sam z siebie. Warunek jeden, przyzwyczaić go do smaku roztworu wcześniej, w domu i bez presji, a nie pół godziny przed startem. [7, 8]
Kiedy to już nie gorąco, a udar cieplny?
Prawidłowa temperatura rektalna w spoczynku to 37,5-38,5 stopnia i przy wysiłku rośnie. Trzy granice do zapamiętania: powyżej 41 stopni potrzebne jest natychmiastowe, agresywne chłodzenie, około 42 to wartość krytyczna, a chłodzimy do zejścia poniżej 38. Brak poprawy po godzinie to telefon do weterynarza. [9, 10]
Objawy, przy których nie czeka się na drugą opinię:
- ustanie pocenia mimo wysokiej temperatury ciała, czyli koń, który „schnie” w gorący dzień;
- bardzo wysokie tętno utrzymujące się długo po zakończeniu pracy;
- szybki, ciężki oddech, który nie zwalnia;
- apatia albo przeciwnie: drażliwość, pobudzenie, przypadkowe kopanie;
- niesterowalność, dezorientacja, chwiejny krok, potykanie się.
Ta kolejność nie jest przypadkowa, tak opisano przebieg wysiłkowej choroby cieplnej: od drażliwości, przez dezorientację, po drgawki. Koń, który zachowuje się „dziwnie”, nie jest niegrzeczny, może być przegrzany. [10]
I rzecz, bez której reszta jest tylko listą liczb: termometr musi być w skrzynce. Ocena „na rękę” nie działa nawet u doświadczonych.
Termometr kłamie, a wilgotność decyduje.
Trzydzieści trzy stopnie w suchy, wietrzny dzień koń zniesie łatwiej niż dwadzieścia osiem przy dużej wilgotności i bezwietrzu, bo wtedy pot nie ma gdzie parować. To najczęstszy błąd w ocenie warunków. [2, 15]
Dlatego jeździectwo używa wskaźnika WBGT, który łączy temperaturę, wilgotność i słońce w jedną liczbę. Nie musisz go liczyć sama, zrobi to miernik lub aplikacja, ale pamiętaj: pomiar ma stać w pełnym słońcu, nie w cieniu namiotu. [11, 12]
WBGT warto traktować jako skalę rosnącego ryzyka, a nie jedną sztywną granicę dla wszystkich koni i konkurencji. W badaniu koni wyścigowych ryzyko wysiłkowej choroby cieplnej było wyraźnie większe przy WBGT powyżej 28°C niż poniżej 20°C, a klasyczne opracowania dla w pełni zaaklimatyzowanych, sprawnych koni wskazywały górną granicę około 32,5°C. Im wyższy WBGT, tym większa potrzeba ograniczenia obciążenia, ścisłego monitoringu i — w warunkach ekstremalnych — rezygnacji ze startu. Żaden wynik nie jest wart zdrowia konia. [11, 15]
Progi ustalono dla koni przywykłych do gorąca. Koń, który cały czerwiec pracował w chłodzie, jest przy tej samej liczbie w gorszej sytuacji. Najsilniejszy czynnik ryzyka to wcześniejszy epizod przegrzania, bo taki koń nie wraca do punktu zero. [11, 15]
Przepisy reagują na fale upałów: W czerwcu 2026 r., podczas fali upałów, Kolegium Sędziów PZJ czasowo dopuściło rozpoczynanie zawodów wszystkich rang od godziny 6:00. Przy kolejnych falach upałów warto przed wyjazdem sprawdzić aktualne komunikaty PZJ, bo harmonogram może się zmienić. [13]
Pamiętaj o transporcie: w zamkniętej przyczepie jest kilka stopni cieplej, a pocenie w drodze potrafi dojść do kilkunastu litrów na godzinę, więc koń zaczyna rozprężanie już obciążony. Jedź rano lub wieczorem, otwórz wszystko, rób postoje z pojeniem.
To samo dotyczy rozprężania. Temperatura rośnie szybko, więc w gorący dzień warto ograniczyć długość i intensywność rozprężenia do niezbędnego minimum, dostosowując je do temperatury, wilgotności, kondycji i stopnia aklimatyzacji konia. W taki dzień koń rozgrzewa się sam.
Które konie znoszą gorąco najgorzej
Nie wszystkie konie startują z tego samego miejsca. Najtrudniej mają konie z anhidrozą, czyli częściową lub całkowitą utratą zdolności pocenia, którą wyzwala ciepło z wysoką wilgotnością, czyli typowy polski sierpień. Koń, który w gorący dzień nie poci się tam, gdzie inne są mokre, nie powinien startować, bo traci główną drogę oddawania ciepła. [9]
Szczególnej uwagi wymagają też konie po przegrzaniu, młode, nieaklimatyzowane, z nadwagą, starsze oraz z chorobami układu oddechowego, krążenia i metabolizmu. Przy problemach oddechowych pomyśl o wsparciu dróg oddechowych między startami, bo powietrze nad placem bywa gorące i zapylone, a tu sprawdza się Over Horse Deep Breath do inhalacji. [9, 15]
Jest i dobra wiadomość: konia da się do gorąca przyzwyczaić szybciej, niż się wydaje. U koni klasy olimpijskiej wystarczyły dwa tygodnie normalnego treningu w cieple, żeby obniżyć temperaturę i tętno przy wysiłku. Nie trzeba osobnego programu, wystarczy trenować w cieple. [14]
Z dwoma zastrzeżeniami: w pierwszych dniach jest gorzej, nie lepiej, więc nie planuj wtedy startu, a przy bardzo wysokiej wilgotności korzyść z aklimatyzacji jest minimalna i żaden trening nie zastąpi decyzji o wycofaniu konia.
Owady na zawodach: maska, spray czy derka przeciwowadowa?
Osobny temat to owady. Koń, który cały dzień opędza się od bąków przy przyczepie, wchodzi na parkur inaczej zmęczony, więc warto go osłonić. W gorący dzień zamiast pełnej derki lepsza bywa maska i preparat: punktowo sprawdza się Over Horse HorseFly Roll-On, a do całego konia i dla ekipy HorseFly Spray w kanistrze pięciolitrowym. Pełny wybór jest w kategorii repelenty dla koni.
Resztę preparatów do regeneracji po wysiłku znajdziesz w kolekcji Over Horse, a szerzej w pielęgnacji konia.
Jak mądrze podejść do startów w gorące dni - krótkie podsumowanie
- Najpierw zadaj sobie pytanie, czy w ogóle startować. W ekstremalnym gorącu, przy wysokim WBGT albo ostrzeżeniach IMGW, odpowiedzialną decyzją bywa wycofanie konia. Dobrostan zawsze przed wynikiem.
- Oceniaj warunki właściwym narzędziem, nie termometrem z telefonu. Liczy się WBGT mierzony w pełnym słońcu, bo wilgotność bywa groźniejsza od samego gorąca.
- Plan powstaje dzień wcześniej, nie na miejscu. Transport w chłodnych godzinach, elektrolity godzinę przed wysiłkiem i zawsze z wodą, rozprężanie krótsze o połowę, sprzęt do chłodzenia przygotowany przed przejazdem.
- Chłodź wodą, dużo i bez przerwy, od razu po wyjściu z areny. Nie zgarniaj ściągaczką w trakcie chłodzenia, nie zakładaj mokrej derki i nie czekaj na stępowanie. Temperatura wody jest mniej ważna niż to, żeby nie przestawała płynąć. [4]
- Nogi dopiero po ochłodzeniu ciała: zimna woda albo wiadro z lodem, dwadzieścia do trzydziestu minut. Wieczorem dokładasz chłodzącą glinkę i żel z mentolem w ramach regeneracji. [5]
- Elektrolity zawsze z dostępem do wody. Skoncentrowane preparaty nie powinny zastępować pojenia; prawidłowa rehydratacja wymaga uzupełniania zarówno wody, jak i utraconych elektrolitów. [8]
- Znaj progi i miej termometr. Czterdzieści jeden stopni to sygnał do agresywnego chłodzenia, cel to poniżej trzydziestu ośmiu, a brak poprawy w ciągu godziny to telefon do weterynarza. [9, 10]
- Dwa tygodnie treningu w cieple naprawdę zmieniają to, jak koń znosi gorąco. Ale nie ratują przy wysokiej wilgotności i nie zastępują decyzji o wycofaniu konia. [14]
Wszystko spina jedna zasada: w gorące dni wygrywa przygotowanie, nie reagowanie. Koń przywieziony wypoczęty, nawodniony i ochłodzony w pierwszych minutach wraca do domu w formie. A gdy warunki robią się ekstremalne, największą troską bywa nie kolejne wiadro wody, tylko decyzja, żeby nie startować. Dobrostan zawsze przed wynikiem.
Po elektrolity i preparaty do regeneracji pod konkretnego konia zapraszamy do sklepu Equishop przy ul. Oświęcimskiej 9 w Rudzie Śląskiej, a cały wybór znajdziesz też w suplementach dla koni w naszym sklepie internetowym.
Źródła i badania
Numery [1]–[15] w tekście odnoszą się do poniższej bibliografii. Podano odnośniki do publikacji naukowych, PubMed/DOI oraz oficjalnego komunikatu PZJ.
[1] Hodgson D.R., McCutcheon L.J., Byrd S.K. i wsp. Dissipation of metabolic heat in the horse during exercise. Journal of Applied Physiology. 1993;74(3):1161–1170. DOI: 10.1152/jappl.1993.74.3.1161. PubMed
[2] Hodgson D.R., Davis R.E., McConaghy F.F. Thermoregulation in the horse in response to exercise. British Veterinary Journal. 1994;150(3):219–235. DOI: 10.1016/S0007-1935(05)80003-X. PubMed
[3] Kohn C.W., Hinchcliff K.W., McKeever K.H. Evaluation of washing with cold water to facilitate heat dissipation in horses exercised in hot, humid conditions. American Journal of Veterinary Research. 1999;60(3):299–305. PubMed
[4] Takahashi Y., Ohmura H., Mukai K., Shiose T., Takahashi T. A Comparison of Five Cooling Methods in Hot and Humid Environments in Thoroughbred Horses. Journal of Equine Veterinary Science. 2020;91:103130. DOI: 10.1016/j.jevs.2020.103130. DOI / ScienceDirect
[5] Wilson A.M., Goodship A.E. Exercise-induced hyperthermia as a possible mechanism for tendon degeneration. Journal of Biomechanics. 1994;27(7):899–905. DOI: 10.1016/0021-9290(94)90262-3. DOI
[6] McCutcheon L.J., Geor R.J., Hare M.J., Ecker G.L., Lindinger M.I. Sweating rate and sweat composition during exercise and recovery in ambient heat and humidity. Equine Veterinary Journal Supplement. 1995;(20):153–157. DOI: 10.1111/j.2042-3306.1995.tb05022.x. PubMed
[7] Butudom P., Schott H.C. II, Davis M.W., Kobe C.A., Nielsen B.D., Eberhart S.W. Drinking salt water enhances rehydration in horses dehydrated by frusemide administration and endurance exercise. Equine Veterinary Journal Supplement. 2002;(34):513–518. DOI: 10.1111/j.2042-3306.2002.tb05475.x. PubMed
[8] Lindinger M.I. Oral Electrolyte and Water Supplementation in Horses. Veterinary Sciences. 2022;9(11):626. DOI: 10.3390/vetsci9110626. PubMed / pełny tekst
[9] Kang H., Zsoldos R.R., Sole-Guitart A., Narayan E., Cawdell-Smith A.J., Gaughan J.B. Heat stress in horses: a literature review. International Journal of Biometeorology. 2023;67(6):957–973. DOI: 10.1007/s00484-023-02467-7. PubMed / pełny tekst
[10] Brownlow M.A., Dart A.J., Jeffcott L.B. Exertional heat illness: a review of the syndrome affecting racing Thoroughbreds in hot and humid climates. Australian Veterinary Journal. 2016;94(7):240–247. DOI: 10.1111/avj.12454. PubMed
[11] Schroter R.C., Marlin D.J. An index of the environmental thermal load imposed on exercising horses and riders by hot weather conditions. Equine Veterinary Journal Supplement. 1995;(20):16–22. DOI: 10.1111/j.2042-3306.1995.tb05003.x. PubMed
[12] Schroter R.C., Marlin D.J., Jeffcott L.B. Use of the Wet Bulb Globe Temperature (WBGT) index to quantify environmental heat loads during three-day-event competitions. Equine Veterinary Journal Supplement. 1996;(22):3–6. DOI: 10.1111/j.2042-3306.1996.tb05025.x. PubMed
[13] Polski Związek Jeździecki. Komunikat KS PZJ – upały. 25 czerwca 2026 r. — czasowe dopuszczenie wcześniejszego rozpoczęcia zawodów wszystkich rang od godziny 6:00. Oficjalny komunikat PZJ
[14] Munsters C., Siegers E., Sloet van Oldruitenborgh-Oosterbaan M. Effect of a 14-Day Period of Heat Acclimation on Horses Using Heated Indoor Arenas in Preparation for Tokyo Olympic Games. Animals. 2024;14(4):546. DOI: 10.3390/ani14040546. PubMed / pełny tekst
[15] Takahashi Y., Takahashi T. Risk factors for exertional heat illness in Thoroughbred racehorses in flat races in Japan (2005–2016). Equine Veterinary Journal. 2020;52(3):364–368. DOI: 10.1111/evj.13179. PubMed






