
Często podczas jednego pobytu w stajni spędzamy tam kilka godzin. Jako sportowcy powinniśmy pamiętać o odpowiednim odżywianiu się, o diecie bogatej w składniki odżywcze, w tym niezbędne makro i mikroelementy. Zachęcamy Was do zabrania ze sobą do stajni lekkiej sałatki z pistacjami i orientalnym dressingiem!
Łatwa i szybka w przyrządzaniu, odpowiednio zaspokoi nasz głód po treningach lub w przerwie pomiędzy jazdami. Szczególnie dobrze sprawdzi się również podczas podróży na zawody czy kliniki do odległej od nas stajni.
Składniki ≈ 390 g, 380 kcal
- Sałata lodowa - 1 duży liść
- Pomarańcza - 1 sztuka
- Rzodkiewka - 3 sztuki
- Soja kiełki - 2 łyżki
- Orzechy pistacjowe - 4 sztuki
- Oliwa z oliwek - 1 łyżeczka
- Sos sojowy - 1 łyżka
- Sok z limonki - 1 łyżeczka
- Czosnek - 1 mały ząbek
- Imbir - szczypta
- Cukier - szczypta
- Chleb żytni pełnoziarnisty - 3 kromki
Sposób przygotowania
- W słoiczku połączyć sos sojowy i limonkę.
- Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, imbir i cukier. Dobrze wymieszać, aż składniki odpowiednio się połączą.
- Dodać oliwę i wymieszać całość.
- Sałatę umyć, osuszyć i poprzerywać na małe kawałki.
- Dodać pokrojone w półplasterki rzodkiewki, cząstki obranej pomarańczy i kiełki.
- Składniki wymieszać, polać dressingiem i posypać posiekanymi orzechami.
- Podawać z opieczonym w tosterze lub piekarniku pieczywem, ewentualnie z kanapką z pełnoziarnistego pieczywa, z dodatkiem świeżej wędliny, białego sera, mozarelli lub sera pleśniowego. Voila!
Smacznego!
Zabierając naszą sałatkę do stajni, uchronicie się przed głodem tuż po treningu. Pozwoli ona również nabrać sił pomiędzy jazdami! :) Szczególnie, że większość jeźdźców ma sporą odległość do przebycia pomiędzy domem a stajnią i często spędza tam wiele godzin, dbając nie tylko o konie, ale też o wyposażenie stajni. Sałatka dostarczy Wam niezbędnych kalorii, a także i witamin. Różnorodna i bogata dieta to przecież podstawa przy uprawianiu sportów! Obalamy cheeseburgery i wybieramy zdrowie!
A Wy, co zabieracie ze sobą do stajni jako lekką przekąskę? Pamiętacie o częstych posiłkach podczas uprawiania jeździectwa?
Przepis opracowany przez dietetyk Małgorzatę Michno.