Koszyk 0

Brak produktów

0,00 € Razem

Koszyk Realizuj zamówienie

Produkt dodany poprawnie do Twojego koszyka
Idź do koszyka Kontynuuj zakupy

Jan Kamiński - WKKW

Opublikowano : 2015-12-27 09:41:12 Kategorie : Sport Rss feed

jan kamiński - jeden z najlepszych w wkkw źródło tła: skj.beckersport.pl, fot. Katarzyna Boryna

Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego to jeździecki triatlon, wskazywany jako najbardziej niebezpieczna dyscyplina z udziałem koni. Konkurencja wywodzi się z tradycji wojskowej i pierwszy raz tego typu zawody miały miejsce w Paryżu 1902 r. Celem zawodów było zademonstrowanie odwagi, wytrzymałości i szybkości koni – wyniku wyjątkowego zgrania pary jeździec - koń. Po raz pierwszy WKKW weszło w skład programu Olimpiady w 1912 r. w Sztokholmie. Początkowo w dyscyplinie mogli brać udział jedynie oficerowie wojskowi w czynnej służbie.

Dziś zawodnikami WKKW są nie tylko cywile – w zmaganiach uczestniczą zarówno mężczyźni jak i kobiety. Jednym z polskich, od dawna dobrze zapowiadających się zawodników jest Janek Kamiński, który zgodził się uchylić nam rąbka tajemnicy o swoim świecie jeździeckim ;)

Jan Kamiński – 23-letni zawodnik dyscypliny WKKW, reprezentant klubu SKJ Beckersport, wieloletni członek Polskiej Kadry Narodowej, dwukrotnie powoływany na Mistrzostwa Europy.

Janek jest świeżo po zawodach obserwowanej przez nas Cavaliady, odbywającej się w ubiegły weekend w Poznaniu, gdzie wygrał Halowy Puchar Polski WKKW oraz pierwszą eliminację CLAAS Eventing Tour.

cavaliada - halowy puchar polski wkkw (2) Janek Kamiński na Seniorze podczas Halowego Pucharu Polski WKKW - Cavaliada Poznań 2015, źródło: cavaliada.pl
cavaliada - halowy puchar polski wkkw (1) Janek Kamiński na 1 miejscu podczas Halowego Pucharu Polski WKKW - Cavaliada Poznań 2015, źródło: cavaliada.pl

Equishop: Opowiedz nam proszę, jak zaczęła się Twoja przygoda z jeździectwem? Kiedy związałeś się z dyscypliną WKKW?

Janek: Konie są w moim życiu odkąd pamiętam. Mój tata w latach swojej młodości był związany z warszawskim środowiskiem jeździeckim. Trenował w sekcji SGGW i zajmował się prowadzeniem ośrodka jeździeckiego. To właśnie dzięki niemu trafiłem na zajęcia jazdy konnej. Pierwsze kroki stawiałem w stajni w Paszkowie jako sześciolatek. W czwartej klasie szkoły podstawowej trafiłem do sekcji sportowej i trenowałem tam, aż do końca mojej kariery młodzieżowej. Głównym jeźdźcem klubu był Piotr Piasecki, więc naszym naturalnym wyborem było WKKW. Dlatego już jako dwunastoletni chłopiec miałem za sobą pierwsze starty we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego.

Equishop: Wiele osób nigdy nie widziało zawodów WKKW. Czy mógłbyś w skrócie opisać nam, na czym polegają i jak przebiegają takie zawody?

Janek: WKKW to specyficzna dyscyplina, gdyż łączy w sobie trzy próby: ujeżdżenie, kros i skoki. Konkurs ujeżdżenia i skoków rządzą się dokładnie tymi samymi zasadami, co klasyczne konkursy tych dyscyplin. Kros, czyli inaczej próba terenowa odbywa się na długich dystansach od 3 do 7 km, podczas których w szybkim tempie pokonujemy stałe przeszkody terenowe, takie jakie kłody, domki, hyrdy. Zawody WKKW trwają zazwyczaj 3 dni.

Senior i Janek Kamiński Janek na koniu Senior podczas MP Młodych Jeźdźców w Baborówku, źródło: skj.beckersport.pl, fot. Katarzyna Boryna

Equishop: Jak często odbywają się i jak wyglądają Twoje treningi?

Janek: Odbywam je codziennie, z racji tego, że zajmuję się trenowaniem nie tylko koni, przygotowywanych do dyscypliny WKKW. Dziennie jeżdżę około 4 koni. Każdy tydzień mamy podzielony na dni, w których pracujemy nad ujeżdżeniem, kondycją bądź skokami. Nie jest to proste, bo mamy tylko 5-6 dni pracy (jeden dzień konie odpoczywają), a jednocześnie bardzo dużo elementów do przygotowania. Dobrą stroną trenowania WKKW jest coroczna zimowa przerwa, która trwa jeden bądź dwa miesiące, podczas której wierzchowce regenerują się na łąkach.

Equishop: Każdy Twój tydzień wygląda na bardzo pracowity. Powiedziałeś, że jeździsz około 4 koni dziennie. W takim razie, jaka rasa i jaki typ koni jest najbardziej preferowany w Twojej dyscyplinie? Z jakimi końmi miałeś okazję dotychczas współpracować?

Janek: Typ konia przeznaczonego do WKKW ciągle się zmienia, przed laty preferowane były głównie konie po wyścigach. W tej chwili, gdy ujeżdżenie odgrywa ogromne znaczenie, nasze konie poza możliwościami do pokonywania długich dystansów, muszą wykazywać się wydajnym ruchem i skocznością, by móc oddawać pewne i dobre technicznie skoki.

W swojej karierze pracowałem głównie z wierzchowcami Polskiej hodowli. Najlepiej sprawdzają się wszelkiego typu domieszki folblutów, takie jak szlachetna półkrew.

Equishop: A jeśli miałbyś wybrać, to które konie uważasz za najważniejsze w Twojej karierze jeździeckiej? Na jakich startujesz obecnie?

Janek: Te, które odegrały największą rolę w mojej karierze to przede wszystkim Kostus, uparty hucuł, na którym jechałem Mistrzostwa Polski Kuców w skokach. Strasznie humorzasty i oporny. Próbował zniechęcić mnie na dobre do jeździectwa i bardzo dobrze mu to szło, więc nie wiem dlaczego nie przestałem wtedy jeździc konno :)

Kolejnym koniem był Osiek, rasy szlachetna półkrew, na którym wcześniej startowali w skokach bracia: Mateusz i Jakub Krzyżosiak. Jechałem na Ośku swoje pierwsze poważne zawody WKKW, a także Mistrzostwa Polski Juniorów i Młodych Jeźdźców. Teraz startuje na nim moja młodsza siostra :)

Kolejne lata przyniosły mi współpracę z wierzchowcem Benares (Beny). Był to jeden z moich najważniejszych koni w życiu. Niestety odszedł w lipcu po nieudanych operacjach schorzenia jelita. Miałem go od 3-latka, ale bardzo długo zajęło nam dojście do jakiegokolwiek porozumienia. Prawdziwy fighter i wariat, introwertyczny i nerwowy, ale niesamowicie dobry w krosach. Miał ogromne perspektywy – to dzięki niemu udało mi się dojść do CCI 2**.

Benares był bardzo zżyty z moim drugim koniem – Seniorem. 13-letni Senior, rasy szlachetna półkrew to w tej chwili mój podstawowy koń. Dla mnie wyjątkowy - urodziwy i mądry. Startowałem na nim na swoich najważnieszych zawodach: dwukrotnie na Mistrzostwach Europy, a także na Mistrzostwach Seniorów w Sopocie. To właśnie wraz z nim wygrałem pierwszą eliminację Class Eventing Tour podczas ostatniej Cavaliady w Poznaniu. Senior to zdecydowanie maskotka naszej nowej stajni :)

Senior i Janek Kamiński Janek na koniu Senior podczas MP Młodych Jeźdźców w Baborówku, źródło: skj.beckersport.pl, fot. Katarzyna Boryna
5 Janek na koniu Osiek podczas MP Juniorów w Baborówku, źródło: skj.beckersport.pl, fot. Katarzyna Boryna
3 Janek na koniu Senior podczas MP Młodych Jeźdźców w Baborówku, źródło: skj.beckersport.pl, fot. Katarzyna Boryna

Equishop: Co uważasz za najtrudniejsze w swojej dyscyplinie? Jakie problemy napotykasz trenując i startując w WKKW?

Janek: Najtrudniejsze jest to, że na krosie nie mamy zbyt dużego marginesu na błąd. Przeszkody krosowe nie spadają tak jak drągi na parkourze i złe ocenienie dystansu przed przeszkodą może skutkować bardzo poważnym upadkiem. Poza tym, tak jak już wspominałem, musimy trenować 3 dyscypliny naraz. Wymaga to ogromnej wszechstronności zarówno od jeźdźców jak i koni.

Equishop: Skoro dyscyplina nie jest łatwa, a poprzeczka powoli podnosi się coraz wyżej, potrzebujesz kogoś, kto stale będzie sprawował nadzór nad Twoim rozwojem. Kto obecnie sprawuję rolę Twego jeździeckiego mentora i trenera? Jak wygląda Wasza współpraca?

Janek: W tej chwili nie mam jednego stałego trenera. 2 lata temu przez 9 miesięcy mieszkałem w Niemczech i trenowałem z Andreasem Ostholtem - złotym medalistą Mistrzostw Niemiec, wielokrotnym uczestnikiem Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata, który został powołany na Igrzyska Olimpijskie Rio 2016. Moim zdaniem to jeden z najlepszych zawodników oraz trenerów niemieckich. Jestem jego pierwszym zawodnikiem z Polski, z którym współpracuje na stałe. Mój ponad pół roczny pobyt w jego ośrodku, pozwolił nam na nawiązanie współpracy, która zaowocoawało już wieloma sukcesami. To on jest moim głównym mentorem. Jeżdzę do niego 2-3 razy w roku i często do siebie dzwonimy.

Współpracuje również z Andreasem Dibowskim który jest trenerem naszej kadry. W Polsce jeżdżę głównie sam, jednakże duzo korzystając z pomocy i rad starszych kolegów - Pawła Warszawskiego, Marcina Michałka, Łukasza Kazimierczaka, którzy chętnie dziela sie ze mną swoim doświadczeniem.

4 Janek na koniu Osiek podczas MP Juniorów w Baborówku, źródło: skj.beckersport.pl, fot. Katarzyna Boryna
10 Janek na koniu Benares, źródło: skj.beckersport.pl, fot. Katarzyna Boryna

Equishop: Nie tak dawno temu rozpocząłeś swoją karierę jako trener. Jak czujesz się w takiej roli?

Janek: Rola trenera bardzo mi pasuje, a sukcesy moich podopiecznych (w tej chwili prowadzę około 8 zawodników w skokach i WKKW) cieszą mnie prawie tak samo jak moje własne. Myślę, że jest to coś, czym chętnie zajmę się już na stałe. Zauważyłem jak bardzo pomaga mi - jako zawodnikowi - praca z innymi jeźdzcami. Dzięki niej zaczynam zauważać i odkrywać coraz więcej nowych rozwiązań i metod, które mogę zastosować również podczas własnych treningów.

Equishop: Masz na swoim koncie już prawie 50 konkursów jeździeckich. Czy jesteś w stanie wskazać, które zawody zrobiły na Tobie największe wrażenie bądź najbardziej zapadły Ci w pamięci?

Janek: Nie ma chyba takich jednych zawodów. Jest kilka, które bardzo lubię. Puchar Świata w Strzegomiu to zawody, na których w Polsce można zobaczyć najwięcej sław WKKW naraz. Stratują tam od lat między innymi Michael Jung czy Sandra Auffarth. Bardzo podobają mi się także zawody rozgrywane w Baborówku, która słyną ze świetnej atmosfery i organizacji. Od kilku lat pojawiam się również na Cavaliadzie w roli zawodnika i trenera. Według mnie są to zawody, które z roku na rok robią coraz większe wrażenie swoim rozmachem i profesjonalizmem.

Strzegom Horse Trial Janek na koniu Benares podczas CCI** Strzegom Horse Trial 2015 fot. Katarzyna Boryna

Equishop: Jak wyobrażasz sobie swoją dyscyplinę w Polsce za kilka lat? Co chciałbyś, żeby zostało wprowadzone, bądź zmienione? Czy uważasz, że stanie się ona bardziej popularna wśród młodych, zaczynających karierę sportową jeźdźców?

Janek: Myślę, że wkkw przechodzi aktualnie w Polsce niesamowity rozkwit. Na zawodach najniższego szczebla pojawiają się olbrzymie ilości nowych zawodników. Polska jest w tej chwili organizatorem wielu imprez na światowym poziomie. Mamy Puchar Świata w p Strzegomiu,już 2 raz były rozgrywana u nas Mistrzostwa Europy Juniorów, w zeszłym roku Młodych Jeźdźców, a w 2017 właśnie w Strzegomiu odbędą się Mistrzostwa Europy Seniorów. Myślę że ta dyscyplina będzie coraz popularniejsza. Cieszę się ze wzrostu świadomości ludzi, że WKKW to nie tylko „ganianie po polu”.

Equishop: Powiedz nam, co uważasz za swoje największe osiągnięcie w tym sporcie? Jakie masz cele na najbliższy rok?

Janek: Nie mam jednej wygranej, którą uważam za swoje największe osiągnięcie. Myślę, że to iż od kilku lat jeżdżę w Kadrze Polski, najpierw juniorów, potem młodych jeźdźców, a w tym roku seniorów. Bardzo cieszy mnie również to, że pod swoją opieką trenerską mam sporą grupę zawodników, którzy osiągają coraz więcej sukcesów (wygrany finał MR na Cavaliadzie w Lublinie - Maciej Michalski, Mistrzostwo Polski Amatorów/ Mistrzostwo Warszawy i Mazowsza Juniorów - Agnieszka Zuchniak). Dużym sukcesem jest także to, że razem ze moją dziewczyną, zawodniczką Gosią Korycką założyliśmy swoją stajnię pod Warszawą, która rozwija się coraz lepiej.

Co do moich perspektyw: to wszystko zależy od stawki koni, jakimi będę dysponował na przyszły sezon. W tym roku straciłem jednego z moich głównych wierzchowców, z którym wiązałem największe nadzieje - Benaresa. Został mi jedynie mój podstawowy koń - Senior, z którym w tym sezonie będę jeździł głównie 2**. Na początku roku na pewno zobaczycie nas na Cavaliadzie w Lublinie i Warszawie.

Equishop: W takim razie nie pozostało nam nic jak trzymać kciuki za Ciebie i Seniora. Z pewnością będziemy oglądać zmagania podczas Cavaliady Tour.

Życzymy również Tobie i Gosi, byście zarażali swoją pasją jak największą ilość młodych jeźdźców, którzy w przyszłości będą swoimi sukcesami promować Waszą stajnię :) Dziękujemy za rozmowę!

Senior i Janek Kamiński Janek z Seniorem, zawody Jaroszówka 2015, fot. Katarzyna Boryna

Ze sportowymi osiągnięciami Janka możecie zapoznać się TUTAJ, a z samymi zasadami dyscypliny Wszechstronnego Konkursu Konia Wierzchowego TUTAJ.

Mamy nadzieję, że Jankowi uda się zrealizować swoje cele na ten rok i będzie jeszcze długo reprezentował nasz kraj na międzynarodowych arenach :)