Przejdź do treści

Aleksandra Szulc o siodle Prestige Italia Brillante. Rozmowa po dwóch latach jazdy: terlica AS-X, dosiad, komfort konia i dopasowanie

Co sprawia, że doświadczona zawodniczka, która startowała na igrzyskach, po pierwszych dziesięciu minutach jazdy mówi, że to siodło „na pewno nie wróci do sklepu"? O siodle ujeżdżeniowym Prestige Brillante, ruchomej terlicy, komforcie konia i tym, dlaczego dobre dopasowanie sprzętu bywa ważniejsze niż kolejna godzina treningu, rozmawiamy z Aleksandrą Szulc – trenerką i zawodniczką, która jeździ w Brillante od dwóch lat.

Aleksandra Szulc z kasztanowatym koniem w korytarzu stajni – trenerka ujeżdżenia jeżdżąca w siodle Prestige BrillanteSpis treści

  1. Dlaczego warto przyjrzeć się Prestige Brillante
  2. Od igrzysk do codziennego treningu: jak zmienia się spojrzenie na sprzęt
  3. Skok technologiczny: co czują konie
  4. Jak rozpoznać, że problem leży w siodle, a nie w treningu
  5. Droga przez modele Prestige – dlaczego akurat Brillante
  6. Pierwsze dziesięć minut – i decyzja
  7. Dosiad, przestrzeń i komfort konia
  8. Serwis i relacja z marką
  9. Szybkie pytania na koniec
  10. Dla kogo jest Prestige Brillante – co warto zapamiętać

Dlaczego warto przyjrzeć się Prestige Brillante?

Siodło ujeżdżeniowe to element sprzętu, który jak żaden inny pośredniczy między jeźdźcem a koniem. Decyduje o dosiadzie, o tym, jak czysto przechodzi pomoc, i – co najważniejsze – o tym, czy koń może swobodnie pracować grzbietem. Wagę komfortu konia podkreśla zresztą sam FEI Code of Conduct for the Welfare of the Horse, który dobrostan zwierzęcia stawia ponad wszystkie inne względy. Przez ostatnie lata technologia doboru siodeł ujeżdżeniowych poszła mocno do przodu, a Prestige Brillante jest jednym z modeli, które ten skok dobrze pokazują: inna konstrukcja terlicy AS-X oraz możliwość konfiguracji bloków zmieniają sposób, w jaki jeździec siada, a koń się porusza.

Poprosiliśmy o rozmowę kogoś, kto ma porównanie z perspektywy lat i dziesiątek koni. Aleksandra Szulc przez dwa lata pracowała w Brillante na własnych koniach i koniach swoich podopiecznych. Poniższy wywiad to jej praktyczne spojrzenie – bez katalogowego entuzjazmu, za to z konkretami z czworoboku.

„Dobór sprzętu to był mój priorytet – to, żeby koniom było wygodnie."


Od igrzysk do codziennego treningu: jak zmienia się spojrzenie na sprzęt

Monika (Equishop): Masz za sobą starty na najwyższym poziomie, w tym igrzyska w Paryżu. Jak przez te lata zmieniło się Twoje spojrzenie na to, czego naprawdę oczekujesz od sprzętu?

Aleksandra Szulc: Kiedy zaczynałam, nie było takiej ilości sprzętu, jaka jest dzisiaj. Mówię o ponad dwudziestu latach kariery zawodowej. Wtedy siodła Prestige dopiero wchodziły na rynek i miały dużo mniejszy asortyment niż teraz. Zawsze starałam się być z nurtem tego, co najnowsze i w najlepszym trendzie.

Nie da się porównać siodeł sprzed dwudziestu lat do tego, co mamy dzisiaj. Zmienił się dostęp do technologii i do wiedzy o tym, jak dobierać sprzęt do koni. Moja przewodnia myśl była jednak zawsze ta sama: zastanawiałam się, czy temu koniowi jest dobrze i wygodnie. Dobór sprzętu pod kątem komfortu konia był dla mnie priorytetem. Wzgląd wizualny w ujeżdżeniu też jest ważny, ale to rzecz drugoplanowa.

Monika (Equishop): Czyli sam sposób postrzegania sprzętu się nie zmienił – korzystasz po prostu z tego, że technologia daje więcej możliwości?

Aleksandra Szulc: Tak. Staram się też podchodzić do tego mądrze, bo nie jestem typem jeźdźca, który co dzień zmienia wędzidło. Jestem na bieżąco, ale weryfikuję i rozsądnie myślę o tym, co jest mi potrzebne, a co nie.

Z siodłem Brillante wcale nie było mnie łatwo namówić, żebym w nie wsiadła. Bywam zamkniętą konserwą i miałam takie nastawienie, że wizualnie to siodło wydaje mi się zamknięte, na pewno będzie mi w nim źle. Dobrze, że Mateusz przymusił mnie, żebym jednak wsiadła i zobaczyła – bo może w ogóle bym nie spróbowała.

Skok technologiczny: co czują konie?

Monika (Equishop): Czy między Prestige Optimax a Prestige Brillante czuć różnicę technologiczną? Terlica jest przecież inna.

Aleksandra Szulc: Czuję ten skok, ale myślę, że przede wszystkim czują go konie – ja odbieram to niejako po nich. Może nie zauważyłabym ogromnej różnicy, gdybym próbowała tego siodła na koniu, którego nie znam. Natomiast mamy już w stajni dużo tych siodeł i każdy koń oraz każdy właściciel jest z nich bardzo zadowolony. Różnicę naprawdę widać i czuć na koniach.

etal czarnego siodła ujeżdżeniowego Prestige Italia Brillante AS-X z ruchomą terlicą i skórą premium

Jak rozpoznać, że problem leży w siodle, a nie w treningu?

Monika (Equishop): Prowadzisz zawodników, którzy startują i odnoszą sukcesy. Ile z tego, co wiesz o dopasowaniu siodła, wynika z własnej jazdy, a ile z obserwacji setek par na czworoboku?

Aleksandra Szulc: Myślę, że pół na pół. Z doświadczenia i z tego, że się przyglądam, wchodzę w temat głębiej. To nie jest dla mnie „byle siodło, wrzucamy na plecy i jedziemy". Dlatego trudno mnie do niektórych rzeczy przekonać – część uważam za zbędną albo niewymagającą zmiany.

Sama, kiedy jeżdżę, szybciej wyczuwam, czy jest kwestia niedopasowania siodła albo wędzidła. Z perspektywy obserwatora nie jest to już takie proste – wolniej wpadam na to, że u kogoś siodło jest niedopasowane, niż gdy wsiadam sama. Podczas treningu kiedy koń pod jeźdźcem ewidentnie nie chce iść do przodu, nie ma się od razu odruchu, żeby podejść i wsadzić rękę pod siodło czy nie uciska łopatek. Zdarzyło mi się to ostatnio: dziewczyna miała duży kłopot z koniem, poprosiłam, żeby założyła inną podkładkę – i koń zaczął iść.

Ocena ruchu siwego konia prowadzonego w ręku w hali – sprawdzanie dopasowania siodła i pracy grzbietu

Monika (Equishop): Po czym poznajesz, że to nie kwestia treningu, tylko że warto przyjrzeć się sprzętowi?

Aleksandra Szulc: Jeśli nie jest to oczywiste – czyli siodło nie pracuje rażąco źle – to zazwyczaj pokazują to konie. Robią się spięte, mają spięte szyje, często skraca się wykrok. W skrajnych przypadkach po prostu nie chcą iść.

Zmiany następują też w czasie. Koń może się rozrosnąć albo odwrotnie – zejść z mięśni. Tutaj żaden saddlefitting nie pomoże, jeśli nie będziemy ze sprzętem na bieżąco. Ktoś dopasowuje siodło na koniu mocno napakowanym, a w międzyczasie koń ma przerwę, schodzi z mięśni i to siodło przestaje leżeć.

„Żaden saddlefitting nie pomoże, jeśli nie będziemy z siodłem na bieżąco."

Droga przez modele Prestige – dlaczego akurat Brillante?

Monika (Equishop): Masz za sobą, oprócz Brillante, trzy inne modele siodeł Prestige: XD2, Optimax i Doge. Co prowadziło Cię od jednego do kolejnego?

Aleksandra Szulc: W zasadzie zmiana technologiczna. Przywiązuję się do siodeł i nie ma siły, która zmusiłaby mnie do jazdy w siodle, w którym jeździ mi się źle. Spotykam się czasem z komentarzami: „pewnie jeździsz w Prestige, bo dobrze Ci płacą". Nie – nawet gdybym dostawała fortunę, nie reklamowałabym ani nie trenowała w siodle, które jest po prostu złe.

Uważam na przykład, że pięć lat temu wyjątkowo dobrze jeździło mi się w siodle Prestige Optimax i do dziś uważam go za bardzo dobre siodło. Ale konie mają w Brillante zdecydowanie więcej komfortu.

Monika (Equishop): Czego nauczyło Cię każde z tych siodeł?

Aleksandra Szulc: Przede wszystkim tego, że technologia doboru sprzętu cały czas idzie do przodu i trzeba się edukować oraz być na bieżąco. A jeśli chodzi o samo Brillante – chciałam zmienić coś w swoim dosiadzie i ono mi to umożliwia. Masz miejsce, możesz otworzyć nogi i usiąść bardzo głęboko.

Bloki można skonfigurować na wiele możliwości, można wybrać wersję cofniętą, standardową albo wysuniętą do przodu. Odkryłam, że na niektórych koniach dużo lepiej jeździ mi się w tej cofniętej tybince.

Pierwsze dziesięć minut – i decyzja

Monika (Equishop): Zaufałaś Brillante jako jedna z pierwszych w Polsce. Co sprawiło, że uznałaś, że w ogóle warto wejść w coś nowego?

Aleksandra Szulc: Na początku nie chciałam, więc mogę powiedzieć, że przede wszystkim to, że zostałam zmuszona, żeby spróbować. Ale przyznaję, że wsiadałam ze złym nastawieniem. Przejeździłam dziesięć minut i od razu powiedziałam Mateuszowi, że to siodło na pewno nie wróci już do sklepu. Dobrze, że byłam pierwsza i mogłam zatrzymać siodło testowe, bo wtedy jeszcze nie było takiego zainteresowania, jakie jest teraz! Jestem naprawdę zadowolona, po koniu było widać ogromną różnicę.

„Przejeździłam dziesięć minut i od razu powiedziałam, że to siodło na pewno nie wróci do sklepu."

Dosiad, przestrzeń i komfort konia

Monika (Equishop): Zmieniła się Twoja praca z końmi przez te dwa lata, odkąd masz Brillante?

Aleksandra Szulc: Filozofia treningowa się nie zmieniła – oprócz postępu technologicznego jest też postęp hodowlany, aktualnie konie mamy inne, lepsze. To się raczej zmienia względem tego, na czym siedzę. Brillante daje mi poczucie komfortu – wiem, że koniom jest dobrze i wygodnie, nie mam problemów z zablokowanym grzbietem.

Jeźdźczyni całująca kasztanowatego konia w stajni – komfort i dobra więź z koniem przy właściwym doborze siodła

Monika (Equishop): Konie reagują na to siodło różnie, czy widać powtarzalny schemat?

Aleksandra Szulc: Według mnie powtarzalny, choć mówię tylko o koniach, na których jeżdżę ja i moi klienci. Wszystkie od razu dobrze chodziły w tym siodle – były bardziej rozluźnione, chętniej szły do przodu. Przez moje ręce przeszło ich między piętnaście a dwadzieścia i sto procent z nich odczuło różnicę na plus.

Monika (Equishop): Jak opisałabyś sam charakter tego siodła?

Aleksandra Szulc: Porównując do Prestige Optimax – ten model jest na pewno bardziej zamknięty, ma więcej bloków, czego wcześniej nie lubiłam. Zaskoczeniem było dla mnie to, że wsiadam w Brillante i ono mimo wszystko daje przestrzeń. Pomimo tego, że jest, w cudzysłowie, „napchane", fajnie trzyma nogę.

Szybkie strzały na koniec

Siodło Brillante w trzech słowach: wygoda, design i komfort konia.

Jedna rzecz, którą to siodło robi inaczej niż poprzednie: ruchoma terlica.

Co Brillante dało Twoim podopiecznym: równowagę i głęboki dosiad.

Po dwóch latach to siodło jest dla mnie: zbawieniem w codziennej jeździe.

Dla kogo jest Prestige Brillante? Podsumowanie rozmowy

Z rozmowy z Aleksandrą Szulc wyłania się dość spójny obraz. Prestige Brillante, należące do linii siodeł Prestige AS-X, to propozycja dla jeźdźców ujeżdżeniowych i trenerów, którzy chcą świadomie pracować nad dosiadem i jednocześnie nie iść na kompromis w kwestii komfortu konia. Możliwość konfiguracji bloków i tybinek pozwalają dopasować ustawienie nogi do konkretnego jeźdźca, a konstrukcja siodła – wbrew „zamkniętemu" wyglądowi – daje przestrzeń i głęboki, stabilny dosiad.

Najmocniej wybrzmiewa jednak wątek konia. W relacji Aleksandry wszystkie konie, na których pracowała, reagowały na to siodło podobnie: rozluźnieniem i chętniejszym ruchem do przodu. 

Aleksandra Szulc z kasztanowatym koniem – konsultacja i dobór siodła ujeżdżeniowego Prestige Brillante

Jeśli rozważasz zmianę siodła ujeżdżeniowego i zależy Ci na świadomym doborze, warto zobaczyć Brillante na żywo i skonsultować dopasowanie. Zapraszamy do naszego Fitting Center przy ul. Oświęcimskiej 9 w Rudzie Śląskiej, gdzie dobór siodła odbywa się w oparciu o budowę konkretnego konia, a nie wyłącznie katalogowy rozmiar.


Monika Zastrzeżyńska-Rychwalska

Ekspert Saddlefittingu · Equishop

Monika Zastrzeżyńska-Rychwalska

Absolwentka hipologii i jeździectwa z szeroką wiedzą w dopasowaniu siodeł. Łączy wykształcenie kierunkowe z praktyczną pasją do jeździectwa.

Podobne artykuły

leksandra Szulc z kasztanowatym koniem w korytarzu stajni – trenerka ujeżdżenia jeżdżąca w siodle Prestige Brillante

Aleksandra Szulc o siodle Prestige Italia Brillante. Rozmowa po dwóch latach jazdy: terlica AS-X, dosiad, komfort konia i dopasowanie

Po dziesięciu minutach jazdy wiedziała, że to siodło nie wróci do sklepu. Aleksandra Szulc – zawodniczka i trenerka ujeżdżenia – opowiada, co zmieniła w jej pracy terlica AS-X w Prestige...
Pensjonat dla konia. Po czym poznać dobry pensjonat i czym się kierować przy wyborze? Rozmowa z Joanną Szulc - Equishop

Pensjonat dla konia. Po czym poznać dobry pensjonat i czym się kierować przy wyborze? Rozmowa z Joanną Szulc

Piękny budynek i złote klamki przy boksie robią wrażenie na człowieku, ale nie na koniu. O tym, co naprawdę decyduje o dobrym pensjonacie, rozmawiamy z Joanną Szulc, która od osiemnastu...
Jakie siodła Prestige Italia wybierają najlepsi jeźdźcy świata? - Equishop

Jakie siodła Prestige Italia wybierają najlepsi jeźdźcy świata?

Henrik von Eckermann, Daniel Deusser, Sandra Auffarth - a obok nich polscy jeźdźcy promujący Equishop. Sprawdź, w jakich modelach Prestige Italia jeżdżą najlepsi na świecie i czym różnią się technologie...