Przejdź do treści

Jak spakować się na zawody jeździeckie? Radzi luzaczka Joanna Przepióra | Equishop 2026

Na zawodach wygrywa się nie tylko na czworoboku i parkurze. Zanim koń w ogóle wejdzie na rozprężalnię, ktoś musi go spakować, przewieźć, nakarmić, zapleść i przygotować co do minuty. Tą osobą jest luzak. O tym, jak wygląda przygotowanie do startu od zaplecza, rozmawiamy z Joanną Przepióra, luzaczką ze stajni Golden Dream Aleksandry i Joanny Szulc.

Luzaczka i trenerka ze stajni Golden Dream przy siwym koniu – przygotowanie konia do zawodów

Spis treści

  1. Od rekreacji do zawodowego luzakowania
  2. Codzienność w stajni a wyjazd na zawody
  3. Od czego zacząć pakowanie i czym różnią się sezony
  4. Dokumenty konia - czego nie można zapomnieć
  5. Czego nie da się dokupić na miejscu
  6. Ekwipunek konia - ujeżdżenie kontra skoki
  7. Zapas w pace - co warto wziąć podwójnie
  8. Koreczki - szyć czy spinać
  9. Strój jeźdźca - regulamin w ujeżdżeniu i w skokach
  10. Boks na zawodach, karmienie i pojenie
  11. Transport konia - koniowóz, przyczepa i bezpieczeństwo
  12. Załadunek - najczęstsze błędy
  13. Apteczka i zestaw ratunkowy luzaka
  14. Dzień na zawodach - od przyjazdu do startu
  15. Rady i triki na koniec
  16. Podsumowanie - kompendium dla zawodnika

Wprowadzenie

Dobre przygotowanie do zawodów to nie jest jeden moment, tylko cała logistyka rozłożona na dni: kompletowanie sprzętu, dokumenty konia, plan karmienia, transport i dziesiątki drobiazgów, o których łatwo zapomnieć w pośpiechu. 

Joanna Przepióra od pięciu lat pracuje jako luzaczka w stajni ujeżdżeniowej, jeździła też wcześniej w stajniach skokowych, a w 2024 roku była częścią ekipy wyjeżdżającej na igrzyska olimpijskie w Paryżu. To perspektywa kogoś, kto pakowanie na zawody ma w rękach, a nie w teorii. W tej rozmowie tłumaczy krok po kroku, co jedzie na zawody, czym różni się ekwipunek ujeżdżeniowca od skokowca i dlaczego jednej rzeczy nie da się dokupić po drodze.

Warto dodać jeden kontekst sprzętowy. Wśród rzeczy, których „na szybko się nie dokupi", siodło jest pozycją numer jeden. W ujeżdżeniu to właśnie siodło ujeżdżeniowe jest elementem najściślej dopasowanym do konkretnej pary koń-jeździec, dlatego pakuje się je z największą uwagą.

Od rekreacji do zawodowego luzakowania

Pytanie: Jak zaczęła się Twoja przygoda z końmi i od jak dawna jesteś luzaczką?

Odpowiedź: Moja przygoda z końmi zaczęła się w sumie dwadzieścia lat temu. Jeździłam w różnych stajniach rekreacyjnych, a pięć lat temu przeprowadziłam się do Łodzi i zaczęłam pracę jako luzaczka w stajni Golden Dream. Całe doświadczenie w roli luzaka zdobywam więc tutaj, u Oli.

Codzienność w stajni a wyjazd na zawody

Pytanie: Czym praca przy koniach na co dzień różni się od tej na wyjazdach?

Odpowiedź: W gruncie rzeczy nie różni się aż tak bardzo. Codzienna praca to karmienie koni rano, potem zwykle Ola jeździ, więc siodłanie, przygotowywanie, czyszczenie. Różnica jest przede wszystkim w liczbie koni: w domu jest ich więcej do osiodłania, a na zawodach zazwyczaj dwa, maksymalnie trzy.

Na zawodach za to praca trwa praktycznie dwadzieścia cztery godziny na dobę. Rano trzeba nakarmić, a później, w zależności od godziny startu, konie albo idą się luźno rozruszać po nocy, albo na spacer. Do tego dochodzi czas na przygotowanie konia: wyczyszczenie, przygotowanie sprzętu, zaplecenie. Trzeba też pilnować wszystkich posiłków, bo niektóre nasze konie dostają nawet pięć posiłków dziennie. A po starcie zazwyczaj znowu wychodzi się z koniem na spacer.

Pytanie: Na zawodach nie ma padoków, więc koń musi być w ciągłym ruchu?

Odpowiedź: Tak. Oprócz startu i treningu koń musi wyjść na spacer przynajmniej dwa razy, właśnie dlatego, że nie można go wypuścić na padok.

Pytanie: Z iloma końmi zwykle jeździsz i czy zajmujesz się też osobami z treningu u Oli?

Odpowiedź: Zazwyczaj bierzemy 1 lub 2 konie, ale zdarzało się że były 3. Raczej skupiam się na Oli i jej koniach, ale czasem zajmuje się końmi w treningu.

Pytanie: Co w tej pracy lubisz najbardziej, a co bywa najtrudniejsze?

Odpowiedź: Najbardziej lubię kontakt z końmi, pracę ze zwierzętami. A najtrudniejsza jest chyba odpowiedzialność. Na zawodach potrafiłabym spędzić pod boksem całą dobę, tylko po to, żeby wiedzieć, że nic się nie dzieje i wszystko jest w porządku.

Luzaczka przytulająca siwego konia w korytarzu stajni – kontakt i pielęgnacja konia przed startem

„Mogłabym spędzić pod boksem dwadzieścia cztery godziny, żeby tylko wiedzieć, że z koniem wszystko jest okej."

Od czego zacząć pakowanie i czym różnią się sezony

Pytanie: Ile dni wcześniej zaczynasz pakowanie i czym różni się ono latem i zimą?

Odpowiedź: Latem pakowanie jest łatwiejsze, bo dużo mniej jest derek do zabrania. W lecie biorę na przykład derkę siatkową albo osuszającą, ale nie polarową, bo jest za gruba. Zimą tych derek bywa nawet pięć, i to na jednego konia, więc jest zdecydowanie trudniej.

Pakowanie zaczynam w zależności od liczby koni, czasem nawet trzy lub cztery dni wcześniej, od przygotowania wszystkich potrzebnych rzeczy. Dzień przed wyjazdem, najczęściej po południu, przygotowuję już samego konia: kąpię go, smaruję kopyta oraz dokładnie wyczesuję grzywę i ogon. Wieczorem dodatkowo dbam o czystość w boksie, aby koń jak najmniej wybrudził się w nocy. Zwykle wyjeżdżamy wcześnie rano, dlatego im czystszy koń, tym szybciej możemy zakończyć ostatnie zabiegi pielęgnacyjne i sprawnie przygotować się do drogi. Oczywiście nie da się całkowicie uniknąć zabrudzeń, szczególnie w przypadku siwych koni, ale można je znacząco ograniczyć.

Dokumenty konia - czego nie można zapomnieć

Pytanie: Jakie dokumenty konia trzeba mieć ze sobą na zawodach?

Odpowiedź: Na pewno paszport i aktualne szczepienia. W zależności od kraju, do którego się wyjeżdża, obowiązują inne wymagania co do szczepień i na przykład badań krwi. Przy wyjazdach za granicę trzeba mieć też dokumenty TRACES.

Pytanie: Co to za dokumenty?

Odpowiedź: Tą częścią zajmuje się u nas Asia, więc nie chcę powiedzieć czegoś nieściśle. Z tego, co wiem, z inspektoratu weterynaryjnego przyjeżdża osoba, która zczytuje chip, potwierdza tożsamość konia i wypisuje dokumenty. Zaznacza się w nich, z której stajni i do której koń wyjeżdża, żeby przejazd zwierzęcia był kontrolowany.

Czego nie da się dokupić na miejscu

Pytanie: Co jest tak ważne, że nie wolno tego zostawić, a co można ewentualnie dokupić na miejscu?

Odpowiedź: Na szybko na pewno nie dokupi się siodła, a to chyba najważniejsza rzecz. Ze sprzętu to jest ta pozycja, której się po prostu nie zastąpi.

Jeżeli chodzi o żywienie, to każdy koń musi mieć swoją paszę, bo nie w każdym sklepie jeździeckim znajdzie się akurat tę, którą dany koń je, podobnie z suplementami. Za to drobne rzeczy pielęgnacyjne dałoby się w razie czego dokupić.

Pytanie: Robisz checklistę?

Odpowiedź: Tak. Kiedy pakuję przez kilka dni, staram się zapisywać, co już wzięłam, żeby potem nie rozpakowywać wszystkiego i nie sprawdzać od nowa. Listę przygotowuję przed każdymi zawodami od nowa.

Ekwipunek konia - ujeżdżenie kontra skoki

Pytanie: Jaki sprzęt konia pakujesz i czym różni się ekwipunek na zawody ujeżdżeniowe i skokowe?

Odpowiedź: Ujeżdżeniowcy mają inne siodła - to podstawowa różnica. Są też osobne, dedykowane strzemiona dla ujeżdżeniowców i osobne dla skoczków. Różnice dotyczą również wędzideł: większość modeli dozwolonych w skokach jest niedopuszczalna w ujeżdżeniu. Dochodzą do tego wytoki i różnego rodzaju napierśniki, których w ujeżdżeniu nie można używać.

Różnią się też ochraniacze. Ujeżdżeniowcy nie mogą startować w ochraniaczach, a skokowcy tak. Skokowcy raczej nie używają też owijek; owijki to głównie ujeżdżenie.

Luzak przygotowujący konia do startu w ujeżdżeniu – jeździec na karym koniu na zawodach

Pytanie: Czy od owijek się dziś odchodzi?

Odpowiedź: Odchodzi się, między innymi ze względu na przegrzewanie nóg. Z perspektywy luzaka ochraniacze są też wygodniejsze: na rozprężalni dużo szybciej ściąga się ochraniacze na rzepy czy kołki, niż odwija owijkę wiele razy z nogi. Odwijanie bywa poza tym niebezpieczne, bo gdyby koń się czegoś spłoszył, może na nas wpaść. Ochraniacze są po prostu bardziej komfortowe, a na rynku jest coraz więcej modeli imitujących wygląd owiniętej nogi.

Zapas w pace - co warto wziąć podwójnie

Pytanie: Co warto mieć w zapasie?

Odpowiedź: Często biorę dodatkowy czaprak, na wypadek gdyby ten się przepocił. Do tego dużo gumeczek do zaplatania, bo tych nigdy za wiele. Ja dodatkowo szyję koreczki, więc mam też zapas igieł i nici, bo igły lubią się gubić.

Koreczki - szyć czy spinać

Pytanie: Dlaczego zdecydowałaś się szyć koreczki i jakie są inne metody?

Odpowiedź: Koreczki można spinać gumkami albo skorzystać z gotowych szpilek typu Quick - przekłada się je przez koreczek i zagina. Efekt jest zbliżony do szytych i to dość szybka metoda. Wszystko zależy jednak od grzywy: gęstsza zaplata się zdecydowanie lepiej niż cienka, przy której warkoczyk wychodzi bardzo drobny.

Ja staram się szyć za każdym razem. Najlepiej pracuje mi się przy grzywie gęstszej i niezbyt długiej.

Pytanie: Ile koreczków powinno być?

Odpowiedź: To zależy od długości szyi konia i ilości grzywy, ale zwykle wychodzi mi koło siedmiu, ośmiu. Kiedyś słyszałam teorię, że powinno być jedenaście, a także że liczba powinna być nieparzysta, żeby optycznie wydłużyć szyję. 

Strój jeźdźca - regulamin w ujeżdżeniu i w skokach

Pytanie: Jak skompletować strój jeźdźca zgodnie z regulaminem i co jest obowiązkowe w każdej z dyscyplin?

Odpowiedź: Wymogi są w dużej mierze podobne, bo w obu konkurencjach obowiązuje kask jeździecki - w ujeżdżeniu nie jeździ się już w cylindrach. Frak w ujeżdżeniu różni się tym, że od klasy C może być długi

W ujeżdżeniu obowiązują białe elementy: białe bryczesy i biały czaprak. W skokach mogą być też beżowe czy kremowe.

Pytanie: A brokat?

Odpowiedź: Sam czaprak musi być biały, nie może być w innym kolorze. Brokatowa lamówka czy detal są raczej dopuszczalne, ale w ujeżdżeniu podchodzi się do tego bardziej rygorystycznie.

Pytanie: Co z plastronem i batem?

Odpowiedź: W ujeżdżeniu zawodnicy noszą do fraka plastron, a mężczyźni krawat. Bat można mieć ze sobą podczas zawodów, jednak w klasach mistrzowskich przejazd wykonuje się bez bata.

Pytanie: A fryzura jeźdźca w ujeżdżeniu?

Odpowiedź: Włosy muszą być upięte schludnie i schowane pod kaskiem, nie może wisieć rozpuszczony czy zapleciony warkocz. Zazwyczaj robi się koka. Ola ma krótkie włosy, więc robi koka bez wypełniacza - po prostu spięte i schowane.

Boks na zawodach, karmienie i pojenie

Pytanie: Co składa się na wyposażenie boksu i jak zaplanować karmienie, żeby koń nie wypadł z rytmu?

Odpowiedź: Jeśli koń stoi na słomie, boks zwykle jest już przygotowany, kiedy przyjeżdżamy. Przy trocinach dobrze, żeby luzak jadący własnym transportem dotarł trochę wcześniej i rozrzucił je po boksie, bo zazwyczaj są w kostkach i trzeba je samodzielnie rozłożyć. Trzeba pamiętać o żłobach - najlepiej dwa na wodę - a my często bierzemy też miski do posiłków.

Karmimy dość wcześnie, konie dostają jedzenie już po wpół do szóstej rano. Stajnie na zawodach bywają na noc zamykane, więc gdy tylko rano się otwierają, idę nakarmić. Resztę posiłków planuję tak, żeby nie kolidowały ze startem. Jeśli start jest o dwunastej, a to pora obiadu, układam to tak, żeby koń zjadł wcześniej i zdążył odpocząć - żeby nie ruszał z pustym żołądkiem, ale też nie zjadł dosłownie sekundę przed treningiem.

Pytanie: Czym grozi zły moment karmienia?

Odpowiedź: Kolką, bólami żołądka, stresem.

Transport konia - koniowóz, przyczepa i bezpieczeństwo

Pytanie: Czym różni się jazda koniowozem od przyczepy i jak przygotowujesz konia do transportu?

Odpowiedź: Największa różnica jest przy załadunku, bo konie często dużo chętniej wchodzą do koniowozu niż do przyczepy. Sama jazda zależy głównie od tego, kto prowadzi, i większej różnicy dla konia raczej nie ma.

Luzaczka prowadząca siwego konia korytarzem stajni – przygotowanie konia do transportu

Nasze konie mają ochraniacze transportowe - jeśli są kute na cztery nogi, to na cztery, jeśli na przody, to na przody. Staramy się, żeby przed transportem koń przynajmniej godzinę nie jadł, albo żeby zjadł mesz, jeśli wyjeżdżamy później. W transporcie mają napełnione siatki z sianem, więc mogą sobie po drodze podjadać.

Pytanie: Jak dbać o komfort i bezpieczeństwo w upały i na dłuższych trasach?

Odpowiedź: W upały staramy się wyjeżdżać wcześnie rano. Koniowozy mają już wentylatory, więc koniom jest lżej, ale i tak im wcześniej, tym lepiej. Na dłuższej trasie robimy postój, choćby na stacji, żeby zobaczyć, jak koń się czuje, czy nie jest spocony i zestresowany.

Pytanie: Jak to wyglądało przy wyjeździe do Paryża w 2024 roku?

Odpowiedź: W drodze na igrzyska w Paryżu robiliśmy nocne postoje. Pierwszy odcinek, z Polski do Niemiec, pokonaliśmy jednym ciągiem, wyjeżdżając około trzeciej nad ranem. Postój w Niemczech był zorganizowany wspólnie z innym zawodnikiem polskiej kadry. Następnie ruszyliśmy do Francji, jednak nie od razu na teren igrzysk, lecz do Jardy, gdzie spotkali się wszyscy olimpijczycy. Spędziliśmy tam cały dzień, a dopiero następnego dnia, zgodnie z wcześniej ustalonym harmonogramem, wjeżdżaliśmy na teren igrzysk.

Załadunek - najczęstsze błędy

Pytanie: Jakie są najczęstsze błędy przy załadunku?

Odpowiedź: Najczęstszy błąd to pośpiech i niezrozumienie mowy ciała konia. Bywa moment, kiedy koń naprawdę się boi, a ludzie próbują go wepchnąć na siłę, nie dając mu czasu na zastanowienie. Innym razem koń jest po prostu uparty - „fajnie tu jest, ale nigdzie się nie wybieram" - i ludzie w takich momentach odpuszczają. A koń zapamiętuje, że się uparł, nie poszedł i nie musiał. Moja rada to obserwacja konia, spokój i cierpliwość zamiast pośpiechu.Luzaczka spokojnie trzymająca siwego konia za kantar – cierpliwość podczas załadunku do transportu

„Koń zapamiętuje, że się uparł, nie poszedł i nie musiał. Dlatego liczy się spokój i cierpliwość, nie pośpiech."

Apteczka i zestaw ratunkowy luzaka

Pytanie: Co musi się znaleźć w apteczce i w zestawie ratunkowym luzaka?

Odpowiedź: W apteczce na pewno spraye do odkażania, Alu-Spray do zabezpieczenia rany, żele chłodzące - ale bez dopingu. Trzeba bardzo uważać, żeby suplementy i kosmetyki nie zawierały substancji dopingujących. A must-have luzaka to taśma na wszystko, trytytki i sznurki - zawsze się przydają.

Dzień na zawodach - od przyjazdu do startu

Pytanie: Opisz krótko swój dzień na zawodach.

Odpowiedź: Zazwyczaj przyjeżdżamy z końmi około południa, żeby miały czas na odpoczynek. Wprowadzamy konia do boksu, rozpakowujemy rzeczy, a koń dostaje siano i wodę. Pierwszego dnia wieczorem idziemy na luźny trening, żeby sprawdzić, jak koń czuje się po podróży, i pozwolić mu spokojnie rozruszać nogi. Drugiego dnia wchodzimy już w rytm startowy. Sam transport jest dla konia wymagający, ponieważ jego ciało przez całą podróż pracuje nad utrzymaniem równowagi.

Luzaczka poprawiająca czaprak Team Poland na siwym koniu na rozprężalni podczas zawodów

Rady i triki na koniec

Pytanie: Co poradziłabyś komuś, kto jedzie na pierwsze zawody?

Odpowiedź: Żeby potraktował to jak zabawę. Być obowiązkowym, zdążyć na czas, ale bez wielkiego spięcia. Chodzi o to, żeby być z siebie zadowolonym po przejeździe, zebrać doświadczenie i zrobić to z uśmiechem, bez stresu.

Pytanie: Twoje trzy triki, które oszczędzają czas i nerwy?

Odpowiedź: Po pierwsze, jeśli umawiam się z Olą na daną godzinę, staram się być gotowa dziesięć minut wcześniej, bo ona na pewno przyjdzie wcześniej. Po drugie, poukładane rzeczy w pace - kiedy wiem, gdzie co jest, nie denerwuję się, że coś zniknęło. Po trzecie, zaplatać konia wcześniej, żeby się później nie stresować.

Pytanie: Co pakujesz na każdą pogodę?

Odpowiedź: Dużo ubrań na przebranie i kurtki przeciwdeszczowe do zarzucenia, a dla konia dodatkowe derki. W upał wiaderko na wodę i ręczniki, żeby po starcie od razu schłodzić i przemyć konia.

Pytanie: Twoja największa wpadka na zawodach?

Odpowiedź: Raz w Samorinie, kiedy wchodziłam z koniem przez drzwi do stajni, nadepnął mi na but i o mało się przed nim nie położyłam, ale utrzymałam równowagę. Innym razem zapomniałam doczepić numer startowy. A kiedyś przy pakowaniu schodziłam po drabince i wpadłam prosto do wiadra z wodą, wywracając je na całą stajnię.

Pytanie: Na koniec - igrzyska. Co zrobiło największe wrażenie?

Odpowiedź: Igrzyska robią niesamowite wrażenie. Nawet stajnie namiotowe były na najwyższym poziomie, klimatyzowane, wszystko świetnie zorganizowane, dużo miejsca do spacerów. Naprawdę świetne doświadczenie.

Uśmiechnięta luzaczka przy siwym koniu w stajni – dobre przygotowanie do zawodów

Podsumowanie - kompendium dla zawodnika

Najważniejsze wnioski z rozmowy w skrócie:

  • Pakowanie zacznij z wyprzedzeniem - nawet trzy, cztery dni wcześniej, i prowadź checklistę, którą odhaczasz. Zimą licz się z większą liczbą derek.
  • Siodło to rzecz, której nie dokupisz - podobnie jak własna pasza i suplementy konia. Drobną pielęgnację można uzupełnić na miejscu.
  • Dokumenty: paszport i aktualne szczepienia to podstawa; przy wyjazdach zagranicznych dochodzą dodatkowe wymagania weterynaryjne i dokumenty TRACES.
  • Ekwipunek zależy od dyscypliny: inne siodła, strzemiona i wędzidła; w ujeżdżeniu nie startuje się w ochraniaczach, a białe bryczesy i biały czaprak są obowiązkowe.
  • Karmienie planuj wokół startu - koń nie powinien ruszać ani z pustym żołądkiem, ani tuż po posiłku; zły moment grozi kolką.
  • Transport wymaga uwagi: ochraniacze transportowe, siano w drodze, wczesne wyjazdy w upały i postoje na dłuższych trasach.
  • Przy załadunku wygrywa cierpliwość - pośpiech i ignorowanie mowy ciała konia to najczęstszy błąd.
  • Zestaw ratunkowy luzaka: środki do odkażania, żele chłodzące bez dopingu, taśma, trytytki i sznurki.

Jeśli dobierasz sprzęt pod konkretną dyscyplinę i chcesz mieć pewność, że siodło pasuje do konia i do Ciebie, warto skonsultować wybór osobiście - w Fitting Center Equishop przy ul. Oświęcimskiej 9 w Rudzie Śląskiej.

Podobne artykuły

Luzaczka i trenerka ze stajni Golden Dream przy siwym koniu – przygotowanie konia do zawodów

Jak spakować się na zawody jeździeckie? Radzi luzaczka Joanna Przepióra | Equishop 2026

Na zawodach wygrywa się nie tylko na czworoboku i parkurze. Zanim koń w ogóle wejdzie na rozprężalnię, ktoś musi go spakować, przewieźć, nakarmić, zapleść i przygotować co do minuty. Tą...
Instruktorka Klaudia Nalepa trzymająca czarne siodło ujeżdżeniowe Prestige Italia Brillante AS-X w stajni

Klaudia Nalepa rozmowa o wolnej łopatce i swobodzie ruchu konia. Siodło Prestige Italia Brillante AS-X w ujeżdżeniu

Kiedy koń nie może w porę podstawić nogi do lotnej zmiany, a jeździec czuje, że coś "trzyma go z tyłu za koszulkę", problem rzadko tkwi tylko w treningu. Czasem to...
Freejump Plume - nowa techniczna kamizelka wybuchowa. Premiera w Equishop

Freejump Plume - nowa techniczna kamizelka wybuchowa. Premiera w Equishop

Freejump Plume to nowa generacja kamizelki wybuchowej: konstrukcja tubeless i seamless, o 25% lżejsza od klasycznych airbagów, spełniająca z zapasem normę NF S72-800-2022 i, jako pierwsza w segmencie, nadająca się...