Są takie wyjazdy, po których wraca się z głową pełną pomysłów i telefonem pełnym zdjęć. Tak właśnie było tym razem. Spakowałyśmy buty i strzemiona i ruszyłyśmy do SKJ Golden Dream w łódzkiem, jednego z największych ośrodków ujeżdżeniowych w tej części Polski, na umówioną sesję zdjęciową z fotografką Ewą Żylińską. Pojechałyśmy w składzie Kinga Wysocka i Monika Zastrzeżyńska-Rychwalska, a to, co było w planie, zamieniło się w cały dzień rozmów o sprzęcie, dopasowaniu i tym, co naprawdę robi różnicę w codziennej jeździe.
Spis treści
- Jaki był cel wyjzdu do Golden Dream?
- Buty jeździeckie - rozmowa, którą warto odbyć zanim kupisz
- Najnowsze DeNiro na żywo
- Kontrola siodeł - saddlefitting w praktyce
- Strzemiona Tech Stirrups prosto do testów
- Podziękowania
Po co w ogóle jechałyśmy do Golden Dream?
Golden Dream to miejsce, które robi wrażenie. Ośrodkiem opiekuje się rodzina Szulc, a nazwisko to w polskim ujeżdżeniu mówi samo za siebie. Gospodyniami były obie siostry: Joanna Szulc, która na co dzień zarządza stajnią, oraz olimpijka Aleksandra Szulc, która odbierała u nas swoje piękne, skonfigurowane oficerki DeNiro Bellini w kolorze zielonym i bordowym. Trudno o lepsze towarzystwo, kiedy chce się rozmawiać o sprzęcie na poważnie, z ludźmi, którzy spędzają w siodle więcej godzin niż większość z nas na kanapie.
Naszym celem było spotkanie z klientami i podopiecznymi ośrodka, ale też przygotowanie materiałów content marketingowych i sesji zdjęciowej. Krótko mówiąc, połączyłyśmy przyjemne z pożytecznym.
Buty jeździeckie - rozmowa, którą warto odbyć zanim kupisz
Sporą część dnia spędziłyśmy na tym, co lubimy najbardziej: edukowaniu. Rozmawiałyśmy z jeźdźcami o doborze butów i o tym, dlaczego to jeden z najbardziej niedocenianych elementów wyposażenia. Dobrze dobrane oficerki nie są kwestią mody, to kwestia kontaktu z koniem i bezpieczeństwa łydki. Za wysoka cholewka potrafi obić kolano, za sztywna odebrać czucie, a źle dobrany obwód w łydce uwierać przez cały trening.
Tłumaczyłyśmy, na co patrzeć: wysokość i obwód cholewki, twardość skóry na starcie i to, jak but „ułoży się" po rozchodzeniu, oraz różnice między linią sportową a codzienną. To rozmowa, którą naprawdę warto odbyć na spokojnie, najlepiej z kimś, kto zmierzył już setki łydek.
Najnowsze DeNiro na żywo
Przy okazji pokazałyśmy to, po co wiele osób przyszło, najnowsze modele oficerek DeNiro. Włoska robota, najmiększa cielęca skóra i ten charakterystyczny sznyt, który widać z drugiego końca ujeżdżalni. Można było przymierzyć, dotknąć, porównać wykończenia i przekonać się, dlaczego DeNiro to wybór tylu zawodników. Dla osób szukających świeżej, młodszej estetyki mamy też linię Tricolore by DeNiro, ta sama włoska jakość w bardziej przystępnej odsłonie.
Kontrola siodeł - saddlefitting w praktyce
To była działka Moniki. Jako ekspertka saddlefittingu Monika Zastrzeżyńska-Rychwalska skontrolowała stan siodeł naszych podopiecznych, sprawdziła dopasowanie do grzbietu konia, symetrię, stan poduszek i to, czy siodło nadal pracuje tak, jak powinno. Siodło to nie zakup „raz na całe życie", koń się zmienia, buduje mięśnie albo je traci, a siodło musi za tym nadążać. Regularna kontrola to najprostszy sposób, żeby uniknąć bólu grzbietu i problemów, które łatwo pomylić z „narowami".
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda taki przegląd u Ciebie, cały nasz świat siodeł znajdziesz w kategorii siodeł Prestige Italia.
Strzemiona Tech Stirrups prosto do testów
Na koniec najfajniejsza część dla podopiecznych, pokazałyśmy i przekazałyśmy do testów strzemiona Tech Stirrups. Bo o strzemionach można długo opowiadać, ale nic nie zastąpi postawienia w nich stopy na własnym koniu. Szeroka, antypoślizgowa stopka i przemyślana geometria robią różnicę już po kilku okrążeniach, szczególnie w ujeżdżeniu, gdzie stabilny dosiad zaczyna się od pewnego oparcia stopy.
Przy okazji padło kilka pytań o kaski, więc dorzucamy podpowiedź dla porządku: warto co jakiś czas odświeżyć też ochronę głowy, a modele Samshield i KEP Italia to jedne z najczęstszych wyborów na naszej ujeżdżalni.
Podziękowania
Za piękne zdjęcia z tego dnia odpowiadała Ewa Żylińska, dziękujemy za oko do detalu i cierpliwość do koni, które nie zawsze chcą pozować.
Ogromne podziękowania dla całej rodziny Szulc: Joanny za gościnę i zarządzanie tym wyjątkowym miejscem oraz Aleksandry za czas i dzielenie się doświadczeniem. To były wspólne, dobrze wykorzystane godziny.
I na koniec, dziękujemy, że jesteście z nami. Takie dni przypominają nam, po co robimy to, co robimy w Equishop: żeby dobierać sprzęt świadomie, bezpiecznie i z sensem. Jeśli chcesz przymierzyć oficerki, skonsultować dobór siodła albo po prostu pogadać o sprzęcie, zapraszamy do naszego sklepu i Fitting Center przy ul. Oświęcimskiej 9 w Rudzie Śląskiej. Do zobaczenia w siodle!



