Od ponad roku jeżdżę we Flex On i, powiem szczerze, nic mi w nich nie przeszkadza. Nie szukałam zamiennika, nie miałam problemu, który trzeba rozwiązać. Chciałam po prostu sprawdzić, jak jeździ się w czymś innym.
Dlatego wzięłam na testy Tech Stirrups Venice Plus Evo, skokowe, z amortyzacją. Miałam je na tydzień: skoki, teren, hala i plac. Poniżej piszę, co realnie poczułam i czego dowiodła jazda testowa w tych strzemionach.
Mój test w skrócie:
- Na co dzień jeżdżę we Flex On, ponad rok. Przetestowałam Tech Stirrups Venice Plus Evo
- Amortyzacja to całkiem inne uczucie: we Flex On mam dwie duże poduszki, w Venice pracują cztery amortyzatory w narożnikach podstawy.
- Bardzo dobra stabilizacja stopy, a kolce na stopce naprawdę trzymają but.
- Są cięższe od moich Flex On i dla mnie to działa na plus.
- Mają wypięcie nogi, którego w moich Flex On nie ma.
Dlaczego w ogóle sięgnęłam po inne strzemiona?
Nie z powodu problemu. Flex On sprawdzają się u mnie od ponad roku i nie mam im nic do zarzucenia. Ale strzemiona to element, który kupuje się raz i potem przestaje o nim myśleć, a ja chciałam wiedzieć, czy „dobrze" to już maksimum, czy da się jeszcze inaczej.
W equisop strzemiona Tech Stirrups są dostępne na testy, więc jako miłośnik innowacyjnego sprzętu jeździeckiego z przyjemnością przetestowałam zaawansowane technologicznie Tech Stirrups Venice Plus Evo na tydzień i jeździłam w nich na codzień: skoki, teren, halę i plac.
Amortyzacja: dwie poduszki kontra cztery amortyzatory
To pierwsza rzecz, którą poczułam, i największa różnica między tymi modelami. We Flex On amortyzację robią dwie duże poduszki. W Venice Plus Evo pracują cztery mniejsze amortyzatory, po jednym w każdym narożniku podstawy.
W praktyce to całkiem inne uczucie pod stopą. Nie jest one lepsze czy gorsze, po prostu inne: obciążenie rozkłada się w innych punktach i inaczej się to odbiera przy lądowaniu. Jeśli jeździsz w jednym z tych modeli i zastanawiasz się nad drugim, to właśnie ta różnica będzie dla ciebie najbardziej wyczuwalna.
Stabilność i kolce, które trzymają but
Druga rzecz, którą zapamiętałam z testów: stabilizacja. Kolce na stopce naprawdę trzymają podeszwę buta, przez co stopa stoi pewnie i nie szuka miejsca.
Czuć to zwłaszcza w skokach, kiedy stopa instynktownie szuka oparcia przy lądowaniu. Tutaj po prostu jest tam, gdzie ją postawisz. Jeździłam w nich w hali, na placu i w terenie, i wszędzie działało to tak samo. Ogromny plus.
Ciężar: cięższe i dla mnie na plus
Venice Plus Evo są wyraźnie cięższe od moich Flex On. Można to potraktować jako minus, ale u mnie wyszło odwrotnie. Cięższe strzemię pewniej leży pod stopą i trochę lepiej się w nim jeździ.
Wypięcie nogi, którego Flex On nie posiada
Dla mnie to najważniejsza przewaga Venice Plus Evo nad tym, w czym jeżdżę. Mają ruchome zewnętrzne ramię, które przy upadku otwiera się i uwalnia stopę, a potem wraca na miejsce. Moje Flex On takiego rozwiązania nie mają.
Nie sprawdziłam tego w prawdziwym upadku i wolałabym nie sprawdzać, jednak ta opcja dała mi poczucie większego bezpieczeństwa już na starcie. W codziennej jeździe w ogóle nie czuć, że tam jest coś ruchomego, oparcie stopy jest pełne. Ale świadomość, że w razie czego stopa ma jak wyjść, to zupełnie inny komfort psychiczny. To właśnie różnica między klasycznym strzemieniem a strzemionami bezpiecznymi.
Plusy i minusy po tygodniu jazdy
Zebrałam w jednym miejscu to, co realnie mi się w nich spodobało, i to, nad czym warto się zastanowić przed zakupem.
| Na plus | Do rozważenia |
|---|---|
| Amortyzacja oparta na czterech amortyzatorach – podczas jazdy czułam równomierną pracę strzemienia i stabilne podparcie stopy. | Wyraźnie odczuwalny ciężar strzemion. Dla mnie działał na plus i dawał poczucie stabilności, ale osoby przyzwyczajone do bardzo lekkich modeli odczują różnicę. |
| Szeroka stopka i kolce dobrze trzymają podeszwę buta, dzięki czemu stopa pozostaje na swoim miejscu również przy bardziej dynamicznej jeździe. | Wyższa półka cenowa niż w przypadku klasycznych strzemion bez amortyzacji i systemu uwalniania nogi. |
| System uwalniania nogi przy upadku – rozwiązanie zwiększające poczucie bezpieczeństwa, którego nie miałam w strzemionach Flex-on. | Szeroka stopka i większy ciężar dają inne odczucie pod stopą niż klasyczne strzemiona. To jedna z tych rzeczy, które najlepiej sprawdzić podczas jazdy próbnej. |
| Stabilna stopa w każdych warunkach, w których jeździłam: na hali, placu i w terenie. | Tydzień testów pozwala ocenić pierwsze wrażenia z jazdy, ale to za krótko, żeby rzetelnie wypowiedzieć się o trwałości czy wpływie na komfort stawów w dłuższej perspektywie. |
Komu bym je poleciła?
Przede wszystkim osobom, które mają problemy z kolanem i szukają strzemienia, które zdejmie część wstrząsów ze stawu. Cztery amortyzatory rozkładają to obciążenie inaczej niż klasyczne strzemię, a w opiniach jeźdźców o tych strzemionach odciążenie kolan wraca jako temat numer jeden.
Poza tym wszystkim, którzy lubią amortyzację i stabilność, a przy tym chcą mieć w strzemieniu wypięcie nogi. U mnie to połączenie zadziałało: pewna stopa, cięższe strzemię, które nie ucieka, i bezpieczeństwo w standardzie.
Szybkie pytania (FAQ)
Czym Venice Plus Evo różnią się od Flex On?
Najbardziej amortyzacją i bezpieczeństwem. We Flex On amortyzują dwie duże poduszki, w Venice Plus Evo cztery amortyzatory w narożnikach podstawy. Venice Plus Evo mają też wypięcie nogi przy upadku i są wyraźnie cięższe.
Czy strzemię otwiera się podczas normalnej jazdy?
Nie. Ruchome ramię otwiera się przy upadku, kiedy stopa naciska je z odpowiednią siłą, a potem wraca na miejsce. Przez cały tydzień jazdy, także na skokach, nie otworzyło się ani raz.
Czy kolce nie niszczą buta?
Nie. Ich zadanie to trzymać podeszwę na miejscu i to robią bardzo dobrze.
Czy ciężar strzemienia to wada?
Dla mnie nie, wręcz odwrotnie: cięższe strzemię pewniej leży pod stopą. Ale jeśli lubisz bardzo lekkie strzemiona, to będzie dla ciebie zmiana, którą trzeba przetestować, a nie przeczytać.
Czy mogę przetestować strzemiona przed zakupem?
Tak, dokładnie tak zrobiłam. W Equishop strzemiona Tech Stirrups, zarówno skokowe, jak i ujeżdżeniowe, są dostępne na testy.
Podsumowanie
Po tygodniu w Venice Plus Evo mam trzy jasne wnioski: amortyzacja na czterech amortyzatorach to całkiem inne uczucie niż dwie poduszki we Flex On, kolce i szeroka stopka dają naprawdę pewne oparcie stopy, a wypięcie nogi jest tu wartością, której w moich Flex On po prostu nie mam. Ciężar, który u wielu osób byłby minusem, u mnie okazał się plusem.
Napiszę coś jeszcze: warto je przetestować samemu, zwłaszcza jeśli oszczędzasz kolana albo szukasz strzemienia z wypięciem nogi. Jedno wiem na pewno: moją drugą parą strzemion będą właśnie Venice Plus Evo.
Zapraszam do equishop, żeby zobaczyć Tech Stirrups na żywo, przymierzyć stopkę do własnego buta i wziąć je na jazdę próbną. Salon stacjonarny mieści się na ul. Oświęcimskiej 9 w Rudzie Śląskiej, od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 do 17:00.






