Przejdź do treści

Koszty utrzymania konia młodego i dorosłego. Codzienność z dwoma końmi

Nazywam się Aleksandra Ławniczak i pracuję w Equishop jako specjalista ds. sprzedaży. Oprócz doradztwa w doborze sprzętu, rozmawiam z klientami o ich koniach - i chętnie opowiem Wam, jak to wygląda w codzienności z moimi dwoma końmi? Nie w teorii, a w praktyce. Ile czasu, pieniędzy i energii to realnie kosztuje? Jak pogodzić potrzeby tych zwierząt?

Mam 5-letnią klacz i 15-letniego wałacha. Stoją w dwóch różnych stajniach. Są na zupełnie innych etapach życia i potrzebują ode mnie zupełnie innych rzeczy. Opowiem Wam, jak naprawdę wygląda ta codzienność.

Aleksandra Ławniczak ze swoimi dwoma końmi – gniadą klaczą i kasztanowatym wałachem

Fotograf: Magdalena Glenc fotografia

 

Najważniejsze informacje w skrócie
  • Dwa konie to realne koszty ok. 4 000-5 000 zł miesięcznie - pensjonat, wyżywienie, kowal i podstawowa opieka weterynaryjna.
  • Dzierżawa jednego z koni obniża miesięczne koszty o ok. 400 zł i zapewnia koniowi codzienną opiekę nawet gdy mnie nie ma.
  • Młody koń wymaga znacznie więcej czasu i uwagi niż starszy, układany przez lata wałach.
  • Stajnia wolnowybiegowa i boksowa to dwa różne światy - wybór stajni zależy od potrzeb konia i możliwości właściciela.
  • Każdy koń wymaga własnego, dopasowanego sprzętu. Siodło i ogłowie dopasowane do jednego konia nie zadziałają bezpiecznie na drugim.
  • Przed decyzją sprawdź budżet na najgorszy scenariusz - miesiąc z niespodziewanymi wydatkami weterynaryjnymi u obydwu koni jednocześnie.

Spis treści

  1. Dwie stajnie, dwa różne światy
  2. Jak wygląda mój tydzień z dwoma końmi
  3. Żywienie: podobne menu, różne dodatki
  4. Sprzęt i pielęgnacja
  5. Opieka weterynaryjna i kowal
  6. Lato i zima: jak zmienia się opieka
  7. Dzierżawa: co to znaczy w praktyce
  8. Ile kosztuje utrzymanie dwóch koni - szczegółowa tabela
  9. Co daje mi każdy z nich
  10. Czy warto mieć dwa konie? Lista kontrolna przed decyzją
  11. FAQ

Dwie stajnie, dwa różne światy

Moja 5-letnia klacz i 15-letni wałach stoją w dwóch różnych miejscach. To nie przypadek - to wybór podyktowany potrzebami każdego z nich.

Kiedy dowiedziałam się o kontuzji wałacha, która wykluczyła go z pracy sportowej, szybko podjęłam decyzję o zmianie jego stylu życia. Weterynarz zalecił codzienną dawkę ruchu, więc zaczęłam szukać stajni, która to umożliwi. Wybór padł na stajnię wolnowybiegową i uważam, że to najlepsza decyzja, jaką podjęłam dla tego konia.

Jak wygląda ta stajnia? Konie mają jedno pastwisko nocne z paśnikami na siano, wiatami i wodą. W ciągu dnia wychodzą na kolejne pastwiska - latem ze świeżą trawą, zimą z uzupełnionym sianem. Na terenie ośrodka jest plac do jazdy, lonżownik, pomieszczenie socjalne, siodlarnia oraz paszarnia. Nie ma hali.

Klacz początkowo stała w tej samej stajni - i to był celowy wybór. Miała wtedy 3 lata i dopiero zaczynała przygodę z pracą z człowiekiem. Na tym etapie najważniejsze było, żeby miała dużo ruchu i swobody, a stajnia wolnowybiegowa dawała jej stały dostęp do dużego pastwiska. To idealne warunki dla młodego konia, który jeszcze nie jest gotowy na intensywny trening.

Gdy przyszedł czas zajeżdżania i systematycznej pracy pod siodłem, przeniosłam ją do stajni boksowej, która ma wszystko: boks, lonżowniki, karuzelę, plac do jazdy i halę. Nie chciałam uzależniać treningów od pogody - i to był główny powód zmiany. Teraz możemy pracować niezależnie od deszczu czy mrozu.

Obie stajnie są niedaleko mojego domu. Różnią się filozofią utrzymania konia i ceną pensjonatu - i właśnie o to chodzi. Koń dostaje stajnię odpowiednią do swoich potrzeb na danym etapie życia, nie do mojej wygody.

Dwa konie – 5-letnia gniada klacz i 15-letni kasztanowaty wałach na czarnym tle

Fotograf: Magdalena Glenc fotografia

Jak wygląda mój tydzień z dwoma końmi?

Do klaczy jeżdżę 5-6 razy w tygodniu. Do wałacha 2-3 razy - do tego dwa razy w tygodniu przyjeżdża do niego współdzierżawca. Różnica w częstotliwości moich wizyt wynika z potrzeb każdego konia: młody koń wymaga regularnej, systematycznej pracy, starszy i ułożony wałach potrzebuje przede wszystkim towarzystwa i ruchu.

Tydzień z klaczą wygląda tak:
Większość wizyt to trening: jazda w siodle, lonżowanie, spacer do lasu. Daję jej 2-3 dni wolne od pracy. Jeden dzień to totalny odpoczynek. Drugi to wizyta bez treningu: czyszczenie, spacer w ręku, wyjście na trawę, w upały zlanie wodą. Taki dzień jest dla niej równie ważny jak trening.

Raz na jakiś czas trening zastępuję jazdą na cordeo, czyli bez ogłowia. To forma luźniejszego treningu, która pokazuje poziom zaufania i komunikacji - czy koń reaguje na dosiad i pomoce ciała. Polecam każdemu, kto chce zobaczyć, jak naprawdę wygląda relacja z koniem.

Tydzień z wałachem wygląda tak:
Przyjeżdżam spędzić z nim czas. Czyszczę go, wychodzimy na trawę albo na spacer poza terenem ośrodka w ręku. Bardzo rzadko wsiadam. To nie jest "trening" w klasycznym sensie, to po prostu bycie razem.

Kiedy jadę do obu w jednym dniu:
W dzień wolny od pracy jadę najpierw do jednego konia, spędzam tam 2-3 godziny, potem do drugiego - gdzie spędzam kolejne 2-3 godziny. W dni pracujące wygląda to inaczej: jadę po pracy, najpierw do konia, który dostaje trening - spędzam u niego 2-3 godziny, a potem do drugiego, gdzie wystarczy mi około godziny na sprawdzenie stanu i przygotowanie posiłków.

To ważna rzecz, o której rzadko się mówi przed zakupem drugiego konia: czas spędzony w stajni mnoży się razy dwa, a do tego dochodzi czas dojazdów. Jeśli oba konie stoją w tej samej stajni, zyskujesz sporo czasu, który możesz przeznaczyć na obydwoje. Dwie osobne stajnie oznaczają dwie osobne trasy - warto wziąć to pod uwagę przy wyborze miejsca dla drugiego konia.

Żywienie: podobne menu, różne dodatki

Obydwa konie dostają owies i Mebio Build Up jako bazę. Tu kończą się podobieństwa.

Wałach: otręby pszenne, wysłodki buraczane, trawokulki i susz z owoców są wliczone w cenę pensjonatu - nie dopłacam za nie osobno. Dodatkowo kupuję dla niego witaminy, co kosztuje ok. 100 zł miesięcznie.

Klacz: sieczkę i witaminy kupuję sama, poza pensjonatem. Każda z tych pozycji to ok. 100 zł miesięcznie.

Elektrolity dostają obydwa konie - po intensywnych treningach i w upalne dni. Latem, przy wysokich temperaturach, elektrolity wchodzą do codziennego menu. Zimą tylko przy wysiłku. Koszt to ok. 100 zł miesięcznie na konia, czyli łącznie ok. 200 zł.

Żywienie konia to nie jest temat, który można rozwiązać raz i zapomnieć. Obserwuję oba konie i w razie potrzeby konsultuję dietę z weterynarzem.

Sprzęt i pielęgnacja

Każdy koń ma swój własny sprzęt: siodło, ogłowie i komplet szczotek. To nie kwestia sentymentu, to kwestia bezpieczeństwa i higieny.

Dlaczego siodło musi być dopasowane do konkretnego konia?
Moje dwa konie różnią się budową. Jedna jazda w źle dopasowanym siodle nie zniszczy konia, ale regularne treningi w nieodpowiednim sprzęcie mogą prowadzić do urazów grzbietu i zmiany zachowania. To samo dotyczy ogłowia i wędzidła. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o dopasowaniu siodła, przeczytaj nasz wpis o pasowaniu siodła w ruchu.

Co dzielą?
Czapraki, kantary z uwiązem i ochraniacze. Zanim użyję czapraka na drugim koniu, zawsze jest wyprany - nawet jeśli żaden z nich nie ma problemów skórnych.

Pielęgnacja:
Do codziennej pielęgnacji grzywy i ogona używam odżywki Effol. Po intensywnych treningach wcieramy w nogi maść chłodzącą lub glinkę. Warto zajrzeć do kolekcji Over Horse w Equishop: znajdziecie tam elektrolity, preparaty chłodzące i wszystko, czego potrzebujecie po wysiłku. Jeśli chcecie wiedzieć, jak dbać o sprzęt jeździecki, żeby służył latami, zajrzyjcie też na nasz wpis o pielęgnacji oficerek jeździeckich.

Jeźdźczyni na gniadym koniu w pełnym rzędzie – dopasowane siodło i ogłowie

Fotograf: Daria Damczyk

Opieka weterynaryjna i kowal

Kowal odwiedza oba konie co 6-8 tygodni. Obydwa są strugane, żaden nie ma podków.

Weterynarz przyjeżdża w razie potrzeby, ale raz do roku odbywa się kilka obowiązkowych wizyt:

  • Zęby - korekta raz do roku, wcześniej jeśli widzę, że koń potrzebuje
  • Badania krwi - raz do roku, weryfikacja czy wszystko jest w normie
  • Szczepienia - klacz dwa razy w roku (grypa i tężec), wałach raz w roku (z racji, że nie jeździ na zawody)
  • Odrobaczanie - dwa razy w roku: jesienno-zimowe i wiosenno-letnie

Na ten moment żaden z koni nie wymaga więcej wizyt weterynaryjnych niż drugi. Ale mam świadomość, że im starszy koń, tym większe ryzyko pojawienia się problemów zdrowotnych. Trzeba to brać pod uwagę planując budżet.

Lato i zima: jak zmienia się opieka?

Zimą największa różnica dotyczy wałacha. Przebywa cały czas na świeżym powietrzu, więc na bieżąco monitoruję temperaturę i pogodę. Gdy robi się zimno, zakładam derkę. Gdy temperatura spada dalej, wymieniam na cieplejszą. Klacz stoi w ciepłym boksie, więc sytuacja jest łatwiejsza do przewidzenia.

Zimą treningi z wałachem są uzależnione od podłoża. Przy minusowych temperaturach plac zamarza i jazda odpada. Klacz ma halę, więc jeździmy niezależnie od pogody.

Latem obydwa konie dostają elektrolity codziennie przy wysokich temperaturach. Pamiętam też o dostępie do wody i cieniu, szczególnie dla wałacha, który jest na pastwisku.

Jeźdźczyni na gniadej klaczy pokonująca przeszkodę latem na słonecznym placu

Dzierżawa: co to znaczy w praktyce?

Wałach jest w dzierżawie. To oznacza, że jest osoba, z którą mam podpisaną umowę i która przyjeżdża do niego kilka razy w tygodniu. Opiekuje się nim zgodnie z moimi zaleceniami zawartymi w umowie, ma konia na wyłączność w wyznaczone dni.

Dla mnie to podwójna korzyść. Po pierwsze: koń ma zapewnioną codzienną opiekę i towarzystwo, nawet gdy ja nie mogę przyjechać. Po drugie: osoba dzierżawiąca płaci ustaloną kwotę, co obniża moje miesięczne koszty o ok. 400 zł. To realna ulga finansowa.

Jeśli masz starszego konia, który wymaga opieki, ale Twoje możliwości czasowe lub finansowe są ograniczone, dzierżawa to rozwiązanie warte rozważenia.

Aleksandra Ławniczak całująca swoje dwa konie – więź i codzienna opieka

Fotograf: Magdalena Glenc fotografia

Ile kosztuje utrzymanie dwóch koni - szczegółowa tabela

Nie ma co owijać w bawełnę: dwa konie to poważny, comiesięczny wydatek. Poniżej rozkładam go na konkretne pozycje, osobno dla każdego konia - żebyś wiedział/wiedziała, w co realnie celujesz.

Kategoria Klacz 5 lat
(stajnia boksowa)
Wałach 15 lat
(stajnia wolnowybiegowa)
Pensjonat 2 000 zł 1 100 zł*
Pasza bazowa (owies, Mebio Build Up) 120 zł 120 zł
Sieczka 130 zł - (wliczona w pensjonat)
Witaminy + elektrolity 400 zł 200 zł
Kowal (struganie co 6–8 tyg.) 100 zł/wizyta
(~58 zł/mies.)
140 zł/wizyta
(~81 zł/mies.)
Weterynarz – wizyty obowiązkowe** ~67 zł/mies.
(800 zł/rok)
~58 zł/mies.
(700 zł/rok)
Sprzęt i preparaty pielęgnacyjne ~100 zł ~100 zł
Razem (brutto) ~2 875 zł ~1 659 zł
Dzierżawa (odliczenie) - -400 zł
Razem do zapłaty ~2 875 zł ~1 259 zł

* Pensjonat wałacha obejmuje dodatkową paszę: otręby pszenne, wysłodki buraczane, trawokulki i susz z owoców.
** Koszty weterynaryjne rozłożone na 12 miesięcy. Klacz: zęby 400 zł + odrobaczanie 2×100 zł + szczepienia 2×100 zł = 800 zł/rok. Wałach: zęby 400 zł + odrobaczanie 2×100 zł + szczepienie 1×100 zł = 700 zł/rok. Nie uwzględniają wizyt interwencyjnych.

Łączny koszt miesięczny: ok. 4 134 zł przy dzierżawie wałacha. Bez dzierżawy - ok. 4 534 zł.

Przed decyzją o drugim koniu warto przeliczyć te liczby w wariancie pesymistycznym: nagłe wydatki weterynaryjne u obydwu koni w tym samym miesiącu to może być jednorazowo kolejne 1 000-3 000 zł. Czy jesteś w stanie to udźwignąć bez stresu finansowego?

Jeśli dopiero planujesz przygodę z koniem i chcesz zobaczyć pełne zestawienie kosztów utrzymania jednego konia, sprawdź nasz szczegółowy artykuł: ile kosztuje utrzymanie konia.

Co daje mi każdy z nich?

Mam z obydwoma tak samo silną więź, choć zupełnie inną.

Wałach jest ze mną 8 lat. Rozumiemy się bez słów. Wizyta u niego to czas dla mnie: cisza, spokój, możliwość wyłączenia się od wszystkiego. Nie muszę nic udowadniać, nie muszę nic osiągać. Po prostu jesteśmy.

Klacz jest ze mną od urodzenia, od 5 lat. To zupełnie inny rodzaj relacji. Uczę ją wszystkiego od podstaw i widzę każdy postęp. Każdy trening, po którym widzę, że mi ufa bardziej niż tydzień temu, to moje spełnienie.

Starszy daje mi relaks. Młoda daje mi rozwój.

Dwa konie stojące blisko siebie – relacja i więź między końmi

Fotograf: Magdalena Glenc fotografia

Czy warto mieć dwa konie? Lista kontrolna przed decyzją

Jeśli rozważasz kupno lub wzięcie drugiego konia, powiem szczerze: to jest dobra decyzja - ale tylko jeśli jesteś na to gotowy/gotowa finansowo i czasowo. Najprościej przed podjęciem decyzji zadać sobie parę pytań.

Pytanie Co to znaczy w praktyce
Czy stać mnie na drugi koń w najgorszym miesiącu? Licz budżet z uwzględnieniem nagłych wydatków weterynaryjnych u obydwu koni jednocześnie.
Ile czasu tygodniowo mogę poświęcić? Jeden koń w pracy to minimum 5-6 wizyt tygodniowo. Dwa konie = dwa harmonogramy i dwa dojazdy.
Czy mam plan na opiekę gdy mnie nie ma? Urlop, choroba, praca - konie nie mają wolnego. Sprawdź możliwości dzierżawy lub opieki w stajni.
Jaka stajnia dla każdego konia? Potrzeby konia (ruch, wiek, zdrowie) decydują o wyborze stajni. Sprawdź też cenę pensjonatu i dostępność miejsca w stajni, w której planujesz trzymać konia.
Czy każdy koń będzie miał własny sprzęt? Siodło i ogłowie muszą być dopasowane do konkretnego konia. To koszt, który trzeba wliczyć przy zakupie drugiego konia.

Dwa konie to dwa razy więcej logistyki, kosztów i odpowiedzialności. Ale też dwa razy więcej tej chwili, kiedy stajesz przy boksie i wszystko inne przestaje mieć znaczenie.

Jeźdźczyni na gniadym koniu w galopie na hali – sport, ujęcie czarno-białe

Fotograf: Patrycja Filipowska fotografia

 

Jeśli właśnie zaczynasz przygodę z wyjazdami na zawody ze swoim koniem, zajrzyj też do naszego wywiadu o pakowaniu się na zawody jeździeckie z luzaczką Joanną Przepiórą.

FAQ

Ile kosztuje miesięcznie utrzymanie dwóch koni?

Przy moich koniach to ok. 4 134 zł przy dzierżawie wałacha lub ok. 4 534 zł bez niej. Pensjonat to największa pozycja - 2 000 zł dla klaczy i 1 100 zł dla wałacha. Do tego dochodzą pasza, suplementy, kowal co 6-8 tygodni i weterynarz rozłożony na miesiące.

Czym różni się stajnia wolnowybiegowa od boksowej?

W stajni wolnowybiegowej konie mają stały dostęp do ruchu i przebywają głównie na pastwisku. W stajni boksowej koń stoi w boksie i wychodzi na wybieg o wyznaczonych porach. Kluczem jest dopasowanie do aktualnych potrzeb konia - i do budżetu, bo ceny pensjonatów mogą się mocno różnić.

Jak często kowal powinien odwiedzać konia?

Regularnie co 6-8 tygodni, niezależnie od tego, czy koń ma podkowy, czy jest strugany.

Co to jest dzierżawa konia?

Dzierżawa to umowa, na mocy której inna osoba opiekuje się koniem i korzysta z niego przez część tygodnia, płacąc właścicielowi ustaloną kwotę. Pomaga właścicielowi w opiece i obniża miesięczne koszty.

Czy każdy koń musi mieć własne siodło?

Tak. Siodło dopasowane do jednego konia może nie pasować do drugiego. Ciągłe treningi w nieodpowiednim siodle mogą prowadzić do urazów grzbietu. Warto skonsultować dobór siodła ze specjalistą.

Co to jest jazda na cordeo?

Jazda na cordeo to jazda bez ogłowia. Jeździec ma przy sobie jedynie sznurek oparty na szyi konia. To forma treningu, która pokazuje poziom zaufania i komunikacji między koniem a jeźdźcem.


Aleksandra Ławniczak

Ekspert ds. Sprzedaży

Aleksandra Ławniczak

Specjalista z głęboką znajomością branży jeździeckiej, wspierający jeźdźców w doborze najlepszego sprzętu, prywatnie właścicielka 2 koni.

Podobne artykuły

Głowa gniadego konia z gwiazdką i strzałką – przykład odmiany na głowie

Odmiany u koni. Jak je rozpoznać, nazwać i opisać poprawnie?

Gwiazdka czy już gwiazda? Skarpetka czy koronka? Porządkujemy nazwy odmian na głowie i kończynach, pokazujemy, jak opisać konia do paszportu, i wyjaśniamy, dlaczego różowa skóra pod białą sierścią potrzebuje osobnej...
Aleksandra Ławniczak ze swoimi dwoma końmi – gniadą klaczą i kasztanowatym wałachem

Koszty utrzymania konia młodego i dorosłego. Codzienność z dwoma końmi

Masz konia i myślisz o drugim? Albo Twój koń przestał pracować sportowo i nie wiesz, co dalej? Na co dzień utrzymuje dwa konie jednocześnie, w dwóch różnych stajniach, z dwoma...
Uśmiechnięta jeźdźczyni w czarnym kasku KEP Italia – wymiana daszka, paneli i wkładek w serwisie kasków Equishop

Wymiana daszka i paneli w kasku KEP – jak działa serwis

Pęknięty daszek nie skazuje kasku KEP na emeryturę. Sprawdź, co da się wymienić w Twoim modelu, jak zgłosić kask do serwisu i kiedy żaden serwis nie zastąpi nowego kasku.