Koszyk 0

Brak produktów

0,00 € Razem

Koszyk Realizuj zamówienie

Produkt dodany poprawnie do Twojego koszyka
Idź do koszyka Kontynuuj zakupy

CAVALETTI PRACA NA DRĄŻKACH

Opublikowano : 2016-02-17 23:34:31 Kategorie : Poradniki Rss feed

cavaletti - pracując na łukach źródło tła: pferdiathek.tv

Pisaliśmy już o pracy na cavaletti, o tym jakie są jej zalety i jak wprowadzić ją do swoich codziennych jazd. Dowiedzieliście się także jak przeprowadzić taki trening w odpowiedni sposób - z korzyścią zarówno dla konia jak i jeźdźca.

Ten artykuł chcielibyśmy poświęcić tylko i wyłącznie pracy na łukach z użyciem koziołków. Poniżej, przedstawiamy Wam korzyści płynące z tego typu ćwiczeń oraz przykładowe ustawienia dopasowane do poszczególnych chodów. Zapraszamy do lektury! :)

Zalety cavaletti podczas pracy na łukach

Co zyskamy poprzez ćwiczenia na cavaletti - pracując na łukach? Przede wszystkim urozmaicimy nasz trening, co spowoduje, że uzyskamy u konia jakże potrzebną i pożądaną koncentrację oraz pełne skupienie na wykonywanych elementach. To samo będzie dotyczyło także jeźdźca - szczególnie tego, który w jeździectwie wciąż stawia swoje pierwsze kroki i jeszcze wiele brakuje mu do perfekcji. Instruktorzy, którzy nie pozwalają na monotonię i stawiają przed uczniami wciąż nowe wymagania, wiedzą, że przyspiesza to naukę i sprawia, że postępy pojawiają się szybciej.

Praca na koziołkach na łukach pomoże nam wyeliminować jednostronne usztywnienia oraz poprawi elastyczność ustawienia naszego wierzchowca podczas zginania w obie strony. Dresażyści, ćwicząc na łukach, uzyskają m.in. płynniejsze zakręty, co znacznie poprawi jakość rysowanych figur na czworoboku (wolt, serpentyn, zakrętów w narożnikach czy na linię środkową itd.). Skoczkom, łatwiej będzie pokonać parkour, ponieważ koń stanie się bardziej "skrętny" to znaczy, że szybciej wykona zakręt. Pozwoli to na skrócenie najazdu, co szczególnie liczy się w konkursach szybkości.

Koziołki poprawiają również jakość chodu i jego rytm, ponieważ konie muszą mocniej angażować nogi, przenosząc je ponad drągami oraz stawiać je w równych odstępach.

Praca na liniach prostych i łukach służy także prostowaniu konia - to znaczy, że doprowadza do takiego stanu, w którym kopyta tylne zawsze poruszają się po śladach przednich kopyt. Gdy mamy do czynienia z sytuacją, w której koń nie unosi tylnych nóg w górę, w kierunku środka ciężkości pod kłodę, ale w bok - możemy być pewni, że nasz koń wyprostowany niestety nie jest. Co ważne, ćwiczenia na łukach pomagają to skorygować.

Pamiętajmy też, że poza wyprostowaniem, koń na łuku zawsze musi być ustawiony do wewnątrz. Niedopuszczalny jest obrazek, w którym szyja konia jest wygięta na zewnątrz łuku, w efekcie czego jego głowa również znajduje się na zewnątrz, poza linią. To samo dotyczy zadu i tylnych nóg konia - nie możemy skupiać się jedynie na prawidłowym wygięciu jego szyi. Odpowiednio używając łydek powinniśmy wygiąć całego konia w kłodzie, co będzie zapobiegało wypadaniu jego zadu na zewnątrz łuku i sprawi, że koń będzie szedł "wyprostowany".

praca na łuku1

Jak używać pomocy na łuku bądź w zakręcie

Wspomnieliśmy o "odpowiednim użyciu łydek" - ale co to dokładnie znaczy? Poniżej opisujemy Wam jak powinniśmy prawidłowo używać pomocy poruszając się po łuku bądź w zakręcie.

koń prawidłowo wygięty na łuku - działanie pomocy1

Koń powinien więc tworzyć jedną, półokrągłą linię - od ogona aż po potylicę. Ustawienie jego ciała powinno więc obrazować ślad, po którym się porusza. Ta sama zasada obowiązuje podczas wykonywania zakrętów czy skręcania.

Najczęściej popełniane błędy podczas ustawienia na łuku

  • zbyt mocne ustawienie, które prowadzi do wypadania konia zewnętrzną łopatką poza łuk - efektem tego jest nieregularny chód o zakłóconym rytmie,
  • ustawienie wymuszone sztywną ręką jeźdźca i zbyt mocno ciągniętą wewnętrzną wodzą (od lewej: trzeci przykład na obrazku poniżej) - uniemożliwia koniowi wykrok i podstawienie wewnętrznej tylnej kończyny,
  • zbyt mocne wysunięcie ręki do przodu i oddanie zewnętrznej wodzy, a także przekrzywianie głowy konia zbyt mocno ciągniętą wodzą wewnętrzną (od lewej: drugi przykład na obrazku poniżej),
  • skrzywienie w potylicy - blokowanie ustawienia zewnętrzną wodzą (brak wydłużenia tej wodzy),
  • brak działania łydek, jeździec działa jedynie wodzami - zginając konia jedynie w szyi, co powoduje wypadanie konia zadem poza łuk,

dobre i złe ustawienia na łuku1

Jazda na ósemce - zmiany kierunku

W sytuacji, w której przechodzimy do zmiany kierunku (np. na ósemce), zawsze na "jedną długość konia" należy wierzchowca wyprostować, by jego ciało od potylicy aż po ogon było w linii prostej. Powinniśmy wtedy wyrównać wodze, wypośrodkować swój ciężar oraz równomiernie działać łydkami, położonymi równolegle do siebie po obu stronach konia. W początkowym szkoleniu czas "jednej długości konia" może być dla nas niewystarczający. W takiej sytuacji możemy przedłużyć go np. do 3-4 długości, a po pewnym czasie powoli skracać, aż do czasu jednej długości.

Po momencie wyprostowania, zmieniamy pomoce i ustawienie, dopasowując się do kierunku łuku. Przenosimy wtedy lekko ciężar naszego ciała na nową - wewnętrzną stronę, zmieniamy położenie łydek i korygujemy długość wodzy.

Ważne, by podczas zmiany kierunku, cały czas starać się zachować elastyczność i płynność ruchu. By nauczyć się dobrze wykonywać zmiany kierunku warto poćwiczyć sobie na poniższym ustawieniu, które już opisywaliśmy w artykule o rozgrzewce.

drągi - ósemka1 Idealne ćwiczenie do trenowania płynnej zmiany kierunku - wyprostowanie konia następuje podczas przejazdu pomiędzy dwoma drągami.

Praca na łukach

Do pracy na łukach najbardziej polecane są dwa typy ćwiczeń: na kole oraz na ósemce.

Warto zacząć od ćwiczeń na kole, ponieważ jest to o wiele mniej wymagające niż praca na ósemce. Dlaczego? Ponieważ pracujemy z koniem tylko na jedną stronę, nie zmieniając jej podczas ćwiczenia.

Na koniach o krótszym wykroku powinniśmy najeżdżać na koziołki po linii wewnętrznej koła, na planie którego są ustawione. W miarę upływu czasu możemy stopniowo wydłużać im krok, najeżdżając na linię zewnętrzną, tym samym zwiększając promień koła (jak przy pracy na lonży).

drągi na kole - linia zewnetrzna i wewnetrzna1

Najbardziej efektywna okazuje się praca w kłusie i galopie - przy czym więcej czasu warto poświęcić na kłus. Praca w stępie ma mniejszą wartość szkoleniową i może okazać się początkowo zbyt trudna - w szybszym chodzie łatwiej jest nam prawidłowo ustawić konia na łuku. Najbardziej odczuwamy to, próbując przejechać przez środek ujeżdżalni - prostopadle od jednej krótkiej do drugiej krótkiej ściany. Wtedy okazuje się, że w stępie najciężej jest utrzymać linię prostą.

Dlatego w naszym artykule opisujemy pracę na łuku z użyciem koziołków jedynie w dwóch chodach - kłusie i galopie.

Przykładowe ustawienia koziołków

Na kole

odstępy na klus - koło1 odstepy na galop1

Na ósemce

ósemka drągi - kłus1

Uwaga!

Należy pamiętać, że praca na koziołkach na łukach stawia naprawdę wysokie wymagania, obciążając szczególnie wewnętrzną tylną nogę. Jeśli będziemy ćwiczyć z koniem zbyt długo bądź niepoprawnie - nasz wierzchowiec może nabawić się kontuzji.

Podczas treningu powinniśmy ciągle mieć z tyłu głowy zasadę "odpowiednio dobieram poziom trudności ćwiczeń do poziomu wyszkolenia mojego konia". Pomijanie jakichkolwiek etapów szkolenia wierzchowca bądź przymykanie oka na braki w jego umiejętnościach - nigdy nam się nie opłaci. Te braki, wcześniej czy później i tak zawsze wyjdą, a wtedy okaże się, że i tak musimy wrócić do podstaw.

Prawidłowy trening na łukach z użyciem koziołków

Teoretycznie pracę na koziołkach można zaplanować na 2-3 dni w tygodniu (przy treningach nie mniej niż 5-6 razy w tygodniu). Zawsze warto podzielić trening na trzy fazy: rozgrzewającą (20 min), pracę właściwą (15-20 min) oraz zakończenie (15-20 min).

Faza 1: rozgrzewająca

Celem tej fazy jest nie tylko rozgrzanie, ale także rozluźnienie mięśni naszego wierzchowca, by zwiększyć ich elastyczność oraz zapobiec urazom.

Pisaliśmy już w innym artykule o tym jak jest ważna i jak powinna przebiegać rozgrzewka - zarówno konia jak i jeźdźca. W tej fazie, jeśli chcemy pracować na łukach, powinniśmy uwzględnić także rozgrzewkę na drągach i koziołkach, szczególnie ułożonych na linii prostej - przejeżdżając je we wszystkich trzech chodach (warto zrobić to w ciągu ostatnich kilku minut tej fazy).

Po fazie rozgrzewającej (zakończonej pracą na drągach i koziołkach) warto zrobić krótką przerwę (wciąż poruszając się energicznym stępem), podczas której zostaną przygotowane koziołki do pracy na łukach - kołach i ósemkach.

Jeśli chodzi o ustawienie koziołków - z czasem każdy jeździec znajdzie to odpowiednie dla swego konia. Powyższe przykłady ustawień są jedynie proporcjami. Najlepiej, jeśli początkową, "pasującą" dla naszego wierzchowca odległością, będzie ta, mierzona pomiędzy środkami koziołków. W miarę upływu czasu powinniśmy starać się mocniej wyjeżdżać wspomnianą wcześniej zewnętrzną linię, zwiększając tym samym promień łuku. W jakim celu? Po stronie zewnętrznej odstępy są większe, a więc koń musi robić dłuższy wykrok, co mocniej angażuje jego kończyny i rozwija mięśnie. Pamiętajmy jednak, że koło na koziołkach można powiększać tylko po kilka razy na każdą stronę.

koziołki w pełnym siadzie Jeździec pokonuje koziołki w pełnym siadzie - na zdjęciu Ingrid Klimke, źródło: paardenlifestyle.com

Faza 2: praca właściwa na łukach

Praca w kłusie

Podczas tej części warto pamiętać o bardzo prostych słowach Gustawa Steinbrechta, ale jakże trafnych: "Jedź konia do przodu i prostuj go". Pamiętamy więc o tym, by ciało konia tworzyło jedną spójną i płynną linię łuku, po którym się porusza. Starajmy się też jechać energicznie, ale nie pozwólmy koniowi pędzić.

Rozpoczynajmy od pracy w kłusie anglezowanym. Do kłusa ćwiczebnego możemy przejść dopiero wtedy, gdy koń bez problemu będzie przechodził koziołki podczas anglezowania. Nie polecamy wprowadzania pełnego siadu już na pierwszym typu treningu.

Jeśli chcemy popracować nad swoją postawą - oczywiście możemy też próbować przejeżdżać przeszkody w półsiadzie, ale wtedy musimy liczyć się z tym, że będzie nam ciężej kontrolować ustawienie całego ciała konia. Warto więc półsiad również przesunąć na kolejne treningi, gdy nasz koń opanuje już przejazdy na łukach.

Pamiętajmy, żeby zaczynać od pracy na kole, jadąc w "łatwiejszą" stronę, tzn. tą, na którą koń jest bardziej elastyczny i łatwiej skrętny. Po jakimś czasie zmieniamy kierunek jadąc na "trudniejszą" stronę (bardziej usztywnioną), przy czym powinno to trwać krócej niż na "łatwiejszą" stronę. Z doświadczenia wynika, że zmiana kierunku co pewien czas (zamiast jechania głównie na "trudniejszą stronę"), wychodzi na dobre dla usztywnionej strony, choćby dlatego, że koń może na chwilę zapomnieć o problemie i znowu nabrać chęci do pracy.

Po kilkukrotnych powtórzeniach na łuku, warto zjechać na chwilę na ścieżkę wzdłuż ścian ujeżdżalni, by przywrócić koniowi "świeżość" i energię ruchów, nie pozwalając tym samym na monotonię podczas treningu. Takie "przerwy" od koziołków są jak najbardziej wskazane, szczególne dla koni, które mocno się usztywniają.

Jeśli czujemy się już na siłach, po pracy na kole możemy przejść do pracy na ósemce, gdzie będziemy wykonywać zmianę ustawienia ciała konia wraz ze zmianą kierunku.

Być może jest to oczywiste, ale: zawsze najpierw pracujemy w kłusie, a następnie w galopie (jeśli czujemy że koń jest już na to gotowy).

Po ćwiczeniach w kłusie warto zrobić krótką przerwę przed przejazdami w galopie.

Koziołki pokonywane w galopie Koziołki pokonywane w galopie, źródło: pferdiathek.tv

Praca w galopie

Praca w galopie na łuku gimnastykuje konia i poprawia jego zgięcie w tym chodzie. Należy jednak pamiętać, że zwierzę, skacząc przez kolejne koziołki, będzie próbowało zmienić nogę w galopie - by temu zapobiec, musimy przez cały czas utrzymywać odpowiednie ustawienie i zgięcie jego ciała.

Możemy rozpocząć od ustawienia jednego koziołka na najniższej wysokości, następnie dostawiając kolejne do liczby 4 łącznie. Ćwiczenie to wymaga od nas ciągłego i odpowiednio wczesnego planowania swojej trasy i patrzenia na kolejny koziołek już w momencie pokonywania poprzedniego. Poza tym, wciąż zmusza nas to do pilnowania rysunku koła - najazdu na środki koziołków. Po kilku dobrych przejazdach czterech koziołków, możemy je podwyższyć.

W galopie można również próbować różnych kombinacji ustawień koziołków. Jednakże, zawsze starajmy się nie pozwolić koniowi na uciekanie i przyspieszanie podczas wykonywania ćwiczeń.

wariacje łuk galop - cavaletti1 Ćwiczenie to można wykonać z lotną zmianą nogi w galopie bądź przejściem do kłusa podczas zmiany kierunku.
wariacje łuk galop - cavaletti - koziołek na środku1 Koziołek na środku ósemki.

Koziołek na środku ósemki został ustawiony tak, by można było go pokonać w miejscu zmiany kierunku. Takie ćwiczenie dobrze sprawdza się podczas nauki zmiany nogi w galopie.

cztery koziołki galop1 Cztery koziołki - linia wewnętrzna - koziołki w odstępie 3 foule, linia zewnętrzna - 4 foule.

Kolejna propozycja to ustawienie czterech koziołków na obwodzie koła w równych odstępach. Podczas wykonywania tego ćwiczenia, warto mieć pomoc kogoś z ziemi, kto szybko będzie mógł poprawić koziołki, jeśli np. odległości nie będą "pasowały" bądź gdy koziołek zostanie potrącony podczas skoku. To ćwiczenie poprawia zdolność jeźdźca do planowania kolejnych ruchów, ponieważ skoki przez koziołki następują po sobie bardzo szybko. Większe odległości pomiędzy koziołkami (3-4 foule) sprawiają, że koń może stracić rysunek koła oraz rytm - przyspieszając. Jeździec musi więc pilnować, by zwierzę poruszało się równym tempem, stosując półparady. Utrzymanie równego galopu nie jest niestety łatwe. Po kilku okrążeniach warto zrobić przerwę w stępie.

Wykonując powyższe ćwiczenie, zaczynamy od najazdów na środek koziołków. Na początku jeździec nie powinien zwracać uwagi na liczbę foule pomiędzy koziołkami ani na odpowiednie miejsce odskoku - to przyjdzie z czasem. Po kilku okrążeniach koń sam powinien złapać odpowiedni rytm. W kolejnym etapie jeździec może próbować poruszać się po wewnętrznej bądź zewnętrznej linii - świadomie prowadząc konia między koziołkami na 3 lub 4 foule galopu.

Ćwiczenie to świetnie uczy konia elastycznego galopowania w zakręcie, a jeźdźca - wyczucia rytmu i odległości.

Praca ze zmianą chodu

Jeśli będziemy radzić sobie już zarówno z kołem jak i z ósemką, możemy wprowadzić kolejne urozmaicenie - koła i ósemki ze zmianą chodu (obrazek poniżej).

koło zmiana chodu1

ósemka drągi1

Ważne, by faza pracy właściwej nigdy nie trwała zbyt długo. Jeśli widzimy zmęczenie u naszego konia, ćwiczenia należy natychmiast przerwać i przejść do następnej fazy - zakończenia.

Faza 3: zakończenie

Wydłużona wodza na cavaletti Wydłużona wodza na cavaletti, sprawia, że koń obniża głowę, tym samym uwypuklając i rozluźniając mięśnie grzbietu, źródło: horsemagazine.com

Faza ta służy stopniowemu zakończeniu naszego treningu. W tej części naszym założeniem powinno być przygotowanie wierzchowca do powrotu do stajni - uspokojenie go i rozluźnienie. Koń powinien wrócić do boksu spokojny i zadowolony, by na następnym treningu pracował jeszcze chętniej. Dlatego w pierwszej części tej fazy, warto wykonać 2-3 proste ćwiczenia, co do których jesteśmy pewni, że nasz koń wykona je prawidłowo. Dobre zakończenie treningu to połowa sukcesu!

Po pracy na łukach możemy przejechać jeszcze kilka razy przez koziołki w linii prostej (w ramach tych wspomnianych 2-3 ćwiczeń), stopniowo wydłużając koniowi wodzę i kończąc "żuciem z ręki".

Następnie, zależnie od intensywności treningu, należy zapewnić koniowi 10-15 min stępa na długiej wodzy.

Mamy nadzieję, że nasze wskazówki okażą się przydatne i dzięki nim postanowicie urozmaicić swój codzienny trening, wprowadzając ćwiczenia na łukach z użyciem koziołków :)