Koszyk 0

Brak produktów

0,00 € Razem

Koszyk Realizuj zamówienie

Produkt dodany poprawnie do Twojego koszyka
Idź do koszyka Kontynuuj zakupy

Iwona Szafir - UJEŻDŻENIE W POLSCE

Opublikowano : 2016-05-12 11:31:58 Kategorie : Sport Rss feed

Iwona Szafir - o polskim Ujeżdżeniu i planach na przyszłość źródło tła: Iwona Szafir na ogierze Flamenco podczas MPMK

Iwona Szafir – zawodniczka dyscypliny Ujeżdżenia, reprezentantka KJ Picador, zajmująca się treningiem, zarówno koni jak i jeźdźców, mająca na swoim koncie kilka tytułów z Mistrzostw Polski Młodych Koni.

Iwona znalazła dla nas chwilę i zgodziła się odpowiedzieć na kilka nurtujących nas pytań :)


Equishop: Jak zaczęła się Twoja przygoda z jeździectwem? Kiedy związałaś się z Ujeżdżeniem?

Iwona Szafir: Jako 12-letnia dziewczynka zgłosiłam się z koleżanką do organizacji kuligu dla klasy. Weszłam do stajni i się zakochałam. Tak się zaczęło :) Najpierw było Dworzysko, a potem Klub Sportowy w Książu koło Wałbrzycha, gdzie akurat można było się zgłosić do sekcji ujeżdżeniowej. W międzyczasie miałam też krótką przygodę ze skokami pod okiem trenera Kazimierza Lewandowskiego. Ostatecznie jednak Ujeżdżenie wciągnęło mnie najbardziej :)

Equishop: Trochę minęło od tej pierwszej wizyty w stajni :) Przez ten czas jeździłaś na bardzo wielu koniach, z niektórymi z nich osiągając niemałe sukcesy. Jeśli miałabyś wybrać, to które konie uważasz za najważniejsze w Twojej karierze jeździeckiej?

Iwona Szafir: Każdy koń był inny i wyjątkowy. Jednak mój ostatni koń Lapriora był zaprzeczeniem wszystkiego, co zwykle mówi się o klaczach. To koń o wyjątkowym ruchu, pracowity, bardzo otwarty i chętny do współpracy z człowiekiem, a w dodatku z olbrzymim potencjałem na zawody Grand Prix i ogromnym talentem do piaffów i pasaży. Okres pracy i startów z Lapriorą to dla mnie czas wspaniałych wspomnień - wiele wspólnie wygranych zawodów na poziomie małej rundy. Teraz Lapriora ma nowego właściciela. Życzę im wielu sukcesów :)

Muszę również wspomnieć o Denarze - przepięknym wielkopolskim ciemnogniadym ogierze, który stał się moim nauczycielem i miłością :) Denara sama przygotowałam do konkursów Grand Prix, ale niestety przez problemy zdrowotne jego kariera zakończyła się dosyć wcześnie.

Iwona Szafir na klaczy Lapriora Iwona Szafir w kasku Samshield Premium/Skóra Top na klaczy Lapriora, fot. Katarzyna Broda

Iwona Szafir na koniu Lapriora podczas zawodów w Jakubowicach 2015:

Equishop: W takim razie jakie konie obecnie zajęły miejsce Lapriory? W które z nich inwestujesz, licząc na przyszłe sukcesy?

Iwona Szafir: Obecnie skupiam się raczej na koniach moich juniorek: na wałachach Camaro i Furst Quaterback'u - Anny Dobrowolskie oraz Da Capo i Rotschildzie - Wiktorii Hanczewskiej. Widzę w tych zawodniczkach i ich wierzchowcach duży potencjał, chęć do pracy oraz do podejmowania nowych wyzwań :)

Equishop: Pomimo ogromnego doświadczenia, które masz na swoim koncie, każdy czasem potrzebuje korekty, podpowiedzi lub cennej uwagi osoby, która pomoże poprawić jakość współpracy z czworonożnym partnerem. Korzystasz obecnie z pomocy jakiegoś trenera, konsultując z nim swoje treningi? Z kim dotychczas miałaś przyjemność współpracować?

Iwona Szafir: Moim guru jest Ulla Salzgeber. Współpracuję z nią od kilku lat i ufam jej w sprawach treningu bezgranicznie. To wspaniałe, że nadeszły w Polsce takie czasy, kiedy możemy współpracować z największymi autorytetami na świecie. Staram się z tej możliwości w pełni korzystać :)

Iwona Szafir na treningu z Ullą Salzgeber w Blonhofen Iwona Szafir na treningu z Ullą Salzgeber w Blonhofen, źródło: własne archiwum I. Szafir

Wcześniej trenowałam z holenderskim trenerem Diederikiem Wigmansem. Nie mogę też pominąć Wolfganga Müllera i wspaniałej Elżbiety Morciniec. Jako junior pobierałam pierwsze szlify pod okiem Małgosi Święcickiej.

Equishop: Jeśli już jesteśmy przy temacie treningu, powiedz, w której roli sama najlepiej się odnajdujesz? Trener koni, trener jeźdźców czy zawodnik?

Iwona Szafir: To zależy od tego z kim mam okazję współpracować, czy zaistniała między nami nić porozumienia. Musi po prostu kliknąć :) Najbardziej motywujące są widoczne postępy z treningu na trening.

Equishop: A które zawody zrobiły na Tobie największe wrażenie bądź najbardziej zapadły Ci w pamięci?

Iwona Szafir: Mistrzostwa Świata w Akwizgranie. Niestety jako widz, ale atmosfera zawodów, to jak ludzie kibicowali było niesamowite. Piski, okrzyki po przejazdach , zupełnie nie miało to nic wspólnego z tym, jak kojarzymy zawody ujeżdżeniowe z polskich czworoboków. To była ogromna adrenalina i emocje!

Iwona Szafir na koniu Lapriora podczas HPP Michałowice Iwona Szafir na koniu Lapriora podczas HPP Michałowice, fot. Katarzyna Broda
Iwona Szafir na koniu Lapriora podczas HPP Michałowice Iwona Szafir w kasku Samshield Premium/Skóra Top na koniu Lapriora podczas HPP Michałowice, fot. Katarzyna Broda

Equishop: Właśnie, jeśli już mowa o polskich czworobokach: powiedz nam, jak wyobrażasz sobie swoją dyscyplinę w Polsce za kilka lat? Co chciałabyś, żeby zostało wprowadzone bądź zmienione? Czego wciąż brakuje Ci w polskim jeździectwie?

Iwona Szafir: Jak będzie za kilka lat w Polsce? Mamy coraz więcej dobrych koni, polscy zawodnicy mogą trenować i podpatrywać lepszych na całym świecie. To wszystko prowadzi do podniesienia poziomu polskiego Ujeżdżenia. Oczywiście dużo jest jeszcze do zrobienia, ale najważniejsze, by nie osiąść na laurach tylko wciąż podwyższać sobie poprzeczkę! Jestem dobrej myśli!

Equishop: A co uważasz za swoje największe osiągnięcie w Twojej dyscyplinie? Jakie masz cele na najbliższe lata?

Iwona Szafir: Bardzo jestem dumna, że udało mi się doprowadzić mojego juniora do Mistrzostw Europy. To budujące, że moja ciężka praca nie idzie na marne :) Zresztą każdy koń i jeździec, u którego widoczny jest progres, dzięki współpracy ze mną, jest dla mnie powodem do dumy!

W tym roku trochę zwolniłam, jeżeli chodzi o starty - znowu skupiam się na młodych koniach :) Jest to też dla mnie ogromne wyzwanie. Do zobaczenia na zawodach dla młodych koni w roku 2017!

Equishop: W takim razie życzymy Ci powodzenia i z niecierpliwością oczekujemy Twego ponownego pojawienia się na polskich czworobokach! Dziękujemy za rozmowę ????

Iwona Szafir na klaczy Despina Iwona Szafir na klaczy Despina podczas treningu, fot. Katarzyna Broda

Ze sportowymi osiągnięciami Iwony Szafir możecie zapoznać się TUTAJ.

Mamy nadzieję, że Iwonie uda się zrealizować wszystkie przedsięwzięte plany i w 2017 roku będziemy mogli oglądać ją oraz przygotowane przez nią konie na krajowych czworobokach, a w przyszłości również międzynarodowych ;)