Koszyk 0

Brak produktów

0,00 € Razem

Koszyk Realizuj zamówienie

Produkt dodany poprawnie do Twojego koszyka
Idź do koszyka Kontynuuj zakupy

DLACZEGO KOŃ SIE POTYKA?

Opublikowano : 2017-01-28 23:10:26 Kategorie : Zdrowie Rss feed

Mój koń się potyka przyczyny i zwalczanie problemu źródło tła: dressage.pl, fot. Julia Świętochowska

Jak wielu z Was kiedykolwiek siedziało na potykającym się koniu? To mało przyjemne uczucie, kiedy czujemy, że koń nie panuje nad swoim ciałem, wyrywa nam wodze z dłoni, by odzyskać równowagę, pracując szyją, a my w siodle przez ułamek sekundy przestajemy oddychać i modlimy się, by szybko ją odzyskał :)

Każde zwierzę tak jak człowiek ma bardziej i mniej „gapciowate dni”. Często zmęczenie czy mało sprzyjające podłoże powoduje, że konie się potykają i jest to zupełnie normalne. Jednak niektóre konie potykają się na praktycznie płaskim gruncie, niezależnie od dnia i pogody. Przyzwyczailiśmy się, że to dlatego, że „są leniwe i powłóczą nogami”. Jednak czy to prawdziwa przyczyna? Postanowiliśmy się temu przyjrzeć!

Potykanie się – czy to problem?

Potykanie się u koni to poważny problem, który zagraża ich zdrowiu. Koń potyka się przednią krawędzią kopyta i przez ułamek sekundy, balansujecie na krawędzi. Upadnie czy nie upadnie?

Wielu jeźdźców w tej sytuacji zapomina o oddaniu wodzy i odchyleniu się do tyłu, by przenieść swój ciężar ciała na zad i odciążyć przód konia. Co silniejsze sztuki same wyrwą wodze z dłoni mało elastycznego jeźdźca, ale zdarza się też, że uwieszony na wodzach jeździec poleci do przodu za wodzami. Mały mamy wpływ na to, co zrobi koń podczas potknięcia, ale takim „zachowaniem” mu na pewno nie pomożemy.

Potknięcie przed przeszkodą może spowodować jeszcze więcej szkody niż podczas zwykłej jazdy na równym podłożu na placu. Zwierzę tracąc równowagę tuż przed skokiem, może wpaść w przeszkodę.

Kiedyś byliśmy świadkiem takiej sytuacji: amazonka jechała na młodym koniu, który był mało skupiony. Najeżdżała galopem na stacjonatę o wysokości 60-70 cm, która nie była poprzedzona żadną wskazówką. Zwierzę potknęło się na 2 foule przed przeszkodą i z galopu przeszło na chwilę do kłusa. Nieco zdezorientowany koń nie wiedział, czy znowu powinien ruszyć galopem, czy może lepiej by próbował pokonać przeszkodę kłusem. Odpowiedzi nie znał również i jego jeździec. Na decyzję zostały ułamki sekundy. Skończyło się to wpadnięciem konia w przeszkodę tak, że jeden z drągów wylądował nad jego przednią lewą nogą i pod przednią prawą. Zwierzę, by nie połamać nóg, musiało je zgiąć i poleciało do przodu tak, że jego głowa znalazła się pod jego kłodą. Mogło skręcić kark! Wyglądało to naprawdę niebezpiecznie, ale na szczęście skończyło się dobrze.

W powyższej sytuacji ogromną rolę miało odegrać doświadczenie jeźdźca, którego niestety zabrakło. Jednakże to potknięcie stało się docelową przyczyną zaistniałego niebezpieczeństwa.

Tak samo groźne dla życia i zdrowia koni oraz jeźdźców okazuje się potykanie w terenie, które zdarza się zdecydowanie częściej niż na placu. Wystające korzenie, kamienie czy nierówności gruntu sprawiają, że zwierzę traci równowagę. Jeśli straci równowagę, zjeżdżając z górki bądź na błotnistym terenie niewiele trzeba, by skończyło się to jakimś urazem, naciągnięciem czy nadwyrężeniem układu mięśniowego.

koń się potyka źródło: dressage.pl, fot. Natalia Łabuzek

Problem potykania się jest niestety bardzo często lekceważony. Nawet wtedy, gdy koń potyka się wielokrotnie, dużo częściej niż inne konie, zazwyczaj usłyszymy: "On jest po prostu leniwy” albo "To właśnie cały on: gapa i ciamajda". Owszem, każdemu zdrowemu koniowi zdarza się potknąć. Przyczynia się do tego zmęczenie, szybkość, niesprzyjające podłoże bądź po prostu rozkojarzenie: zwierzę zagapi się na przydrożnego „straszaka” bądź na kumpli z pastwiska i potknie się o cokolwiek :)

Jeśli jednak Wasz koń potyka się bardzo często, to jest to problem, którego nie można ignorować!

Potykanie się - przyczyny

potykanie się konia źródło: practicalhorsemanmag.com

Przyczyną potykania się u konia może być słabe przygotowanie szkoleniowe zwierzęcia, ale również jego budowa fizyczna.

Kiedy koń robi krok, przenosi swoją przednią nogę w przód, kierując w powietrzu kopyto pionowo w dół. Pierwsze co dotyka ziemi to piętka kopyta, a setne sekundy później kolejne jego części aż po czubek kopyta (pozostałość po palcach konia). Zupełnie tak samo jak u ludzi, którzy najpierw stawiają piętę, a później palce. Jednak człowiek ma podczas ruchu stopę cały czas ustawioną równolegle do podłoża, co stawia nas w nieco lepszej sytuacji niż konie.

Robiąc krok zwierzę przesuwa swój ciężar ciała w przód, opierając się o swój układ kostny, który stabilizują więzadła, ścięgna i mięśnie kończyn. Po fazie całkowitego oparcia zwierzę unosi kopyto, odrywając piętę od podłoża. Ostatni dotyka podłoża „palec” kopyta i noga znowu przesuwa się do przodu, zaczynając cały cykl od nowa.

Gdy koń się potyka, zawsze zaczepia się czubkiem kopyta, a więc najniższą, najcieńszą i najbardziej wysuniętą częścią kopyta - miejscem, w którym przednia ściana spotyka się z podeszwą.

Nieuwaga jest prawdopodobnie najczęstszą przyczyną potknięcia, zwłaszcza u młodych koni. Jeśli zwierzę się potyka podczas treningu, to zazwyczaj przyczyną jest jego jeździec, który nie skupia jego uwagi wystarczająco na wykonywanych ćwiczeniach. Powtarzalność i przewidywalność treningu sprawiają, że zwierzę zaczyna się nudzić – dlatego tak ważne jest urozmaicanie jazd i stawianie przed koniem nowych zadań. Zwierzę nigdy nie skupi się na trenowaniu, jeśli jeździec nie jest dla niego liderem i dowódcą. Brak zaufania powoduje, że konie zaczynają się rozglądać wokół siebie, szukając niebezpieczeństwa i nie patrzą pod własne nogi.

Po czym rozpoznać, że potykanie się to już problem? Kiedy powinna Ci się zapalić alarmowa czerwona lampka?

  • Potrafisz przewidzieć, kiedy Twój koń się potknie – przykładowo: na drodze w terenie widzisz korzeń i wiesz, że koń jak zwykle nie zauważy przeszkody na drodze i nierówności terenu; podczas wyładunku z przyczepy zawsze się o coś zahacza.

  • Twój koń ma problem z odzyskaniem równowagi po potknięciu. Powód potknięcia był banalny, a Twój koń leci do przodu, jakby potknął się o wielki pień leżącego drzewa. Zazwyczaj nawet zaczepiając się o kamyczek, nie jest w stanie odzyskać równowagi i przyklęka na przednich nogach bądź zupełnie pada.

Najczęstsze przyczyny potykania się

W wielu przypadkach, by dotrzeć do prawdziwej przyczyny potknięć, musisz poprosić o pomoc lekarza weterynarii, swojego kowala i trenera. Poniżej postaramy się jednak omówić 5 najczęstszych i najbardziej popularnych przyczyn notorycznego potykania się:

1. Jest to zależne od budowy jego ciała.

Dlaczego? Konie zazwyczaj przenoszą 60% swojej masy na swoich przednich kończynach. Jeśli zwierzę ma budowę, w której zad jest wyższym punktem niż kłąb, to przód automatycznie jako położony niżej otrzymuje jeszcze więcej ciężaru ciała. Im wyżej więc znajduje się jego zad w stosunku do przodu, tym mniej sprzyjającą ma budowę ciała. Dodatkowy ciężar na przodzie utrudnia mu odzyskanie równowagi. Jeśli dodamy do tego szybkość, jaką osiąga w ruchu i brak dążności jeźdźca w stronę zebrania (a więc do nauczenia konia, by przeniósł swój ciężar z przodu ciała na zad, poprzez jego większe zaangażowanie i podstawienie) to otrzymujemy jasną przyczynę potykania się.

Wiele młodych koni przechodzi przez etapy, w których tylne kończyny rosną dużo szybciej niż przednie, skąd ich zad znajduje się dużo wyżej niż przód z kłębem. W większości przypadków taki stan nie trwa długo, bo ich przednie kończyny „doganiają” w końcu przednie. Niektóre jednak zwierzęta pozostają z taką budową, z nisko osadzoną szyją, co zaczyna być problemem w przyszłości, kiedy są już starsze.

Z drugiej strony, pewne błędy budowy, które najprawdopodobniej powodują potykanie się konia, wcale nie muszą być tego przyczyną. Zaczynają jednak być, jeśli zwierzę ma bardzo strome pęciny.

Wskazówka: Spójrz na swego konia z boku. Jeśli jego budowa zad-kłąb jest z tendencją mocno obciążonego przodu (z tendencją niższego przodu i wysokiego tyłu), a do tego pęciny są strome, to może mieć on problem z utrzymaniem równowagi z jeźdźcem na grzbiecie. Takie zwierzę częściej uwiesza się na przodzie, z chęcią opierając swój ciężar na wodzach.

Co zrobić: Możesz poprawić równowagę swego konia poprzez jego odpowiednie szkolenie. Wzmocnienie jego zad, poprzez pracę w zebraniu i ciągłą naukę przenoszenia ciężaru na zad, poprzez jego podstawienie. Z koniem o takiej budowie praca będzie zdecydowanie cięższa, ale efekty będą równie bardziej spektakularne. Nigdy jednak taki koń nie będzie nadawał się do uprawiania wysokiego sportu, gdzie obciążenia będą dużo większe niż przy standardowej pracy. Warto również, byś unikał z takim koniem nierównego bądź grząskiego podłoża.


2. Przyczyną jest budowa jego kopyt.

Koń z długą kością kopytową (pozostałość końskich palców) ma tym samym dłuższą przednią ścianą kopyta, łatwiej więc zahacza nią o ziemię, tym samym dużo częściej potykając się.

przekrój kopyta konia aut. dr Christoph von Horst, źródło: www.plastinate.com

Dlaczego? Długa kość kopytowa zazwyczaj występuje z mało rozwiniętą piętą. Kiedy rozwija się całe kopyto w okresie wzrostu, "palce konia", czyli kość kopytowa mają tendencję to wydłużania się, a w tym czasie pięta zaczyna się podwijać i chować, co powoduje, że nie przenosi ona już takiego ciężaru jak reszta kopyta. To zachęca konia do mocniejszego oparcia na przodzie kopyta, a tym samym do potykania się.

Końskie ciało i budowa mogą mieć predyspozycje do rozwoju dłuższej kości kopytowej. Jednak problem ten możemy spowodować zarówno my, jak i nasz kowal. Jak? Poprzez nieadekwatne kucie i rozczyszczanie, a także przez zbyt długie przerwy pomiędzy kolejnymi wizytami kowala.

Wskazówka: Nie tylko wspomniana budowa piętek, ale także złamana oś kopyt (kąt pęcin jest bardziej stromy niż kąt ściany kopyta) może powodować u konia nadmierny przyrost kości kopytowej. Chociaż nie ma ustalonej reguły, jeśli chodzi o odstępy pomiędzy wizytami kowala, warto obserwować stan końskich kopyt i nie przekraczać okresu 6-8 tygodni pomiędzy kolejnymi wizytami, szczególnie jeśli podkuwamy naszego konia.

Co zrobić: Skonsultuj się ze swoim kowalem, a także z lekarzem weterynarii, by wspólnie opracować pracę nad problemem z budową kopyt. Być może będziesz zmuszony skrócić odstępy pomiędzy wizytami kowala, by częściej podkuwał Twego konia bądź by mógł spiłować nieco przód końskiego kopyta, skracając wydłużającą się kość i dając tym samym zwierzęciu możliwość większego oparcia na piętach.


3. Przyczyną jest ból.

Zanim dyskomfort doprowadzi do oczywistej i łatwo rozpoznawalnej kulawizny, może początkowo powodować, że nie będzie on poruszał się normalnie. Co to znaczy? Mamy tu na myśli sposób stawiania przez niego nóg. Rezultatem tego mogą być krótkie i szybkie kroki, jakby dreptał po niewygodnym, śliskim i twardym podłożu - jak po lodzie.

Dlaczego? Powodem takiego bólu może być podbicie, zagwożdżenie lub ropień w kopycie. Co ważne warto brać pod uwagę również skaleczenia pięty czy bolesność tylnej części kopyta, które są najbardziej powszechnymi przyczynami potknięcia. W wielu przypadkach problem dotyczy m.in. struktur podporowych kopyta. Struktury te obejmują staw koronowy (gdzie spotykają się: kość koronowa, kość kopytowa i trzeszczka kopyta) i ścięgno mięśnia zginacza głębokiego, które przechodzi pod trzeszczką w pięcie, a jego koniec jest zamocowany do dolnej powierzchni kości kopytowej. Kiedy koń przenosi ciężar ciała na nogę, struktury te i związane z nimi więzadła oraz tkanki miękkie ulegają naciskowi. Wtedy trzeszczka kopyta jest uciskana z góry i od dołu. Jeśli stan zapalny rozwija się właśnie w trzeszczce bądź w tkankach ją otaczających, każdy krok koń staje się dla niego wyjątkowo bolesny. Koń stara się robić krótkie kroczki, opierając się mocno na przodzie kopyta, by uniknąć dyskomfortu.

Problemy w strefie pęciny również mogą przyczyniać się do potykania się konia. Powodują je m.in. zwyrodnieniowe choroby  stawów. Zmiany te mogą ograniczyć zakres ruchu i powodują ból.

Problemy dotyczące wyższych partii kończyn także prowadzą do potykania się. Przykładowo odłamki kości w pęcinach, kolanach czy nawet łopatkach mogą spowodować, że nie będzie on w pełni sprawnie poruszać się, prowadząc do skrócenia wykroku i niepewnego chodu. Niewielki ból delikatnych więzadeł lub ścięgien także przyczynia się do potykania.

Wskazówka: Mimo że ból w obu przednich kończynach nie jest niczym niezwykłym i niespotykanym, to w większości przypadków problem dotyka tylko jednej nogi. Zwierzę chętniej odciąża bolącą kończynę, będąc w stanie spoczynku i stojąc na pozostałych nogach. Warto obejrzeć tę przednią nogę i porównać ją z drugą.

Co zrobić: Zadzwoń po weterynarza, który pomoże Ci odnaleźć źródło ewentualnego problemu i oceni jakie działania warto podjąć, by ograniczyć nie tylko potykanie się, ale zażegnać ryzyko kulawizny i długotrwałej kontuzji.


4. Przyczyny neurologiczne.

Koordynacja podczas poruszania się konia zależy od sygnałów nerwowych, które wypływają z mózgu do mięśni, a następnie wracają z mięśni do mózgu. Jeśli ta komunikacja nie jest prosta, koń nie może mieć pełnej kontroli nad swoim ciałem, a przede wszystkim nad nogami. To oczywiście sprawia, że z łatwością może się potknąć.

potykanie się problem konia źródło: dressage.pl, fot. Natalia Łabuzek

Dlaczego? Istnieje wiele takich przyczyn: uraz rdzenia, zapalenie stawów szyi, syndrom Wobblera (brak koordynacji ruchowej spowodowanej nietypowym rozrostem kręgów szyjnych, które uciskają na rdzeń kręgów) i chorób takich jak pierwotniacze zapalenie mózgu (equine protozoal myeloencephalitis - EPM), borelioza, zakażenia herpeswirusem czy infekcje bakteryjne ucha wewnętrznego. Wszystkie te choroby mogą powodować zmiany w motoryce końskiego ruchu.

Wskazówka: Wiele neurologicznych problemów początkowo objawia się jako osłabienie tylnych kończyn lub nieprawidłowości w równowadze. Koń z problemami neurologicznymi może wspiąć się na tylne nogi, a następnie mieć problem z odzyskaniem pierwotnej równowagi. Takie konie często padają przy nawet drobnych potknięciach, gdzie dla porównania w podobnej sytuacji inny koń bez problemu odzyskuje równowagę.

Co zrobić: Zadzwoń po lekarza weterynarii, który wykona badania neurologiczne i serię prostych testów, mających na celu sprawdzenie końskich reakcji. Weterynarz upewni się, że koń może w pełni kontrolować swoje kończyny. Jeśli testy wykażą jakieś nieprawidłowości i odchylenia od normy, weterynarz zaproponuje dalszy plan działania, by móc postawić diagnozę.


5. Przyczyną jest jeździec.

Ciężar i nieprawidłowa pozycja jeźdźca może być czynnikiem, który decyduje o tym, że koń łatwiej się potyka.

Dlaczego? Mówi się, że koń jest w stanie bez problemu unieść na swoim grzbiecie jeźdźca, który waży ok. 20% wagi samego konia. Jednak nie jest to do końca prawdą, ponieważ jeździec, który nie panuje nad swoim środkiem ciężkości, jest trudniejszym balastem niż coś dużo cięższego od niego. Człowiek porusza się dla konia często zupełnie nieprzewidywalnie. Poza tym warto wziąć pod uwagę, że ważniejsza jest końska budowa i jego poziom wyszkolenia. Nie bez przyczyny niedoświadczeni adepci powinni pobierać nauki na tzw. "koniach-profesorach". Doświadczony koń, lepiej zniesie niestabilny środek ciężkości jeźdźca.

Dodatkowym ciężarem dla konia będzie jeździec, który zbyt mocno pochyla się do przodu, szczególnie w sytuacjach stresowych i niekomfortowych. To dodatkowo obciąża koński przód, a więc jego przednie kończyny. Daje nam to 60% ciężaru własnego konia + co najmniej 10% ciężaru jeźdźca = całego obciążenia na przednich nogach konia.

Wskazówka: Łatwo sprawdzić, czy to jeździec jest przyczyną ciągłego potykania się konia. Wystarczy zmienić jeźdźca na bardziej doświadczonego, lżejszego i lepiej panującego nad własnym środkiem ciężkości. To pozwoli sprawdzić, czy pod nowym jeźdźcem koń będzie się potykał równie często.

Co zrobić: Zasięgnij opinii trenera, z którego zdaniem się liczysz. Niech poobserwuje Cię podczas jazdy i przygotuje Ci odpowiedni plan treningowy, byś mógł poprawić swój balans w siodle.

potyka się koń co zrobić źródło: dressage.pl, fot. Julia Świętochowska

Jeżdżąc na potykającym się koniu

Zapobiegaj: Jeśli widzisz na swojej drodze coś, co może być przyczyną potknięcia konia, postaraj się szybko skupić jego uwagę. Przytrzymaj go mocniej na wodzy bądź nawet zatrzymaj się, a następnie rusz go. Tak samo przytrzymanie na wodzy i jej oddanie może pomóc, szczególnie jeśli koń i tak się potknie, ułatwisz mu pracę szyją, dzięki której szybciej wróci do stanu równowagi.

Podczas potknięcia: postaraj się odchylić do tyłu, by dodatkowo nie dociążać końskiego przodu ciała. Oddaj nieco rękę do przodu i rozluźnij dłoń, by zwierzę, bez problemu mogło "ukraść" Ci nieco wodzy, ratując swoją równowagę. Dzięki temu Ty również pozostaniesz w obranej pozycji i nie polecisz ciałem za wyszarpniętymi przez konia wodzami.

Chroń siebie: po pierwsze na jazdach zawsze miej na głowie kask. Po drugie, jeśli próba odzyskania równowagi przez konia nie powiedzie się, postaraj się szybko wyjąć nogi ze strzemion, by w razie upadku móc szybko wylądować na własnych nogach, bądź mieć możliwość przeturlania się dalej od konia, by ten wstając po upadku, nie zrobił nam krzywdy.


Na podstawie: practicalhorsemanmag.com, "
Oops! My Horse Stumbles!", 
dostęp: 28.01.2017 r.